• Halmstad,  Travel

    Subiektywny przewodnik po Halmstad / Min guide till Halmstad

    Poszliśmy dzisiaj rano na spacer. Usiedliśmy na ławce, tej którą widzicie na powyższym obrazku. Wyciągnęliśmy z plecaka termos z kawą. Wystawiliśmy twarze do słońca. I popijając kawę wdychaliśmy świeże morskie powietrze. Lubię to miejsce, powiedział Simon. Ja też je lubię, odpowiedziałam.

    Nawet nie wiecie jak bardzo.

    Vi tog en morgonpromenad idag.
    Vi satte oss ner på den bänk som ni ser på bilden ovan.
    Tog termosen ur ryggsäcken och riktade ansikten mot solen.
    Vi drack kaffe och andades in den friska havsluften.
    Jag trivs bra här, sa Simon.
    Jag nickade. Eftersom det gör jag med.

    Ni anar inte hur mycket.

    Östra Stranden, Halmstad

    Czasem sama się sobie dziwie, że tak się tutaj odnalazłam, bo kiedy wspominam pierwsze dni po przeprowadzce to widzę jak siedzę na kanapie zapłakana i planuję szybki powrót do Polski.

    Pierwsze tygodnie w nowym miejscu, w nowym kraju nie są łatwe. A już zwłaszcza kiedy przypadają mniej więcej w tym okresie, kiedy Szwecja nakłada na siebie szary jesienny płaszcz i chowa słońce do kieszeni. Właśnie taka pogoda towarzyszyła mi pierwszego tygodnia w Halmstad. Przyjaciel, który pomógł mi z przeprowadzką, wspomina czasem, że aż żal mu było mnie zostawić samą w tym mieście. Zatem nie tylko na mnie nie zrobiło ono najlepszego pierwszego wrażenia.

    Ibland undrar jag hur det har hänt. Att jag har fått livet att fungera här.
    När jag tittar tillbaka på mina första dagar i Halmstad så minns jag när jag sitter och gråter och planerar resan tillbaka till Polen.

    Första veckorna i ett nytt land kan vara besvärliga. Särskilt när de infaller på sådana höstliga dagar då Sverige tar på sig en grå kappa och gömmer solen djupt i fickan.
    Halmstad präglades just av sådant väder första veckan efter min inflyttning. Min vän som hjälpte med inflyttningen minns att han tyckte synd om mig och ville inte lämna mig ensam i den gråa staden. Inte bara på mig gjorde staden ett dåligt första intryck.

    Ale potem coś się wydarzyło. Wyszło słońce i miasto zaczęło nabierać uroku. Kupiłam pierwszy używany rower żeby odkrywać okolicę, a potem kupiłam drugi, bo ten pierwszy ktoś bez mojej zgody pożyczył i nigdy nie oddał. Od znajomego usłyszałam wtedy, że wreszcie mogę się nazywać prawdziwą mieszkanką Halmstad, bo każdemu z mieszkańców Halmstad ktoś kiedyś buchnął rower.

    Na rowerze pędziłam więc wczesnym rankiem do centrum miasta, parkowałam na małym rynku, a potem spacerem ulicą Browarników ruszałam w kierunku Wzgórza Straceńców (Galgberget), nie żeby oglądać egzekucje, bo ostatnia odbyła się w tym miejscy w latach 50. XIXw., ale by podziwiać wschód słońca i przepiękny widok na miasto.  

    Stamtąd do pracy, a pracowałam wtedy w hali do gry w bingo, gdzie szwedzkie seniorki i seniorzy codziennie od godziny 10:30 do 22:00 zamieniali szwedzkie banknoty na plansze do gry. O tej mojej bingowej przygodzie może kiedyś więcej opowiem, bo wspominać moją pracę tam będę zawsze z wielkim sentymentem. Bingo zresztą dla sporej części Szwedów to niemalże tradycja, wiedzieliście na przykład, że 2,59 milionów z 10 milionów Szwedów zebrało się w dzień przed wigilią przed telewizorami właśnie po to, żeby grać w bingo?

    Men sedan hände det någonting. Solen gick fram och staden började visa sin charm. Jag köpte min första begagnade cykel för att upptäcka området. Sedan köpte jag en till, för den första lånades av någon okänd person, utan min tillåtelse, och lämnades aldrig tillbaka. Då sa min kompis till mig att jag äntligen kan kalla mig för halmstadbo, eftersom nästan alla halmstadbor blir av med sin cykel någon gång.

    Jag cyklade till stadskärnan och promenerade sedan Bryggaregatan upp mot Galgberget. Inte för att titta på avrättningar för dessa tog slut någon gång på 1850-talet, men för att se solen gå upp och för att titta på den vackra utsikten över staden.

    Sedan cyklade jag till jobbet.
    På den tiden jobbade jag på en bingohall där många svenska pensionärer hade hittat sällskap till andra bingovänner och spelat bingo tillsammans i många år. Då fick jag lära mig att bingo är en populär aktivitet bland många svenskar, och bingolotto samlar 2,59 miljoner tittare under uppesittarkvällen dagen före julafton.  

    Hala do gry w bingo położona była bardzo blisko Wschodniej Plaży (Östra Stranden), więc w dni, w które kończyłam o 16:00, czasami udało mi się złapać tam ostatnie promienie zachodzącego słońca. Na wschodniej plaży opalaliśmy się i kąpaliśmy w upalne dni.

    Bingohallen ligger ganska nära Östra Stranden så dagarna då jag slutade jobbet kl 16 kunde jag cykla till stranden för att ta en lång promenad och se solen dyka ner i havet. Här på Östra Stranden har vi solat och badat under vackra sommardagar.

    A gdy mamy ochotę na dłuższe spacery to ruszamy na ścieżkę księcia Bertila, która rozpoczyna się przy zamku w Halmstad liczy 18km i biegnie wzdłuż wybrzeża, gdzie najpierw piaszczyste plaże zamieniają się potem w skaliste urwiska. Jeśli ma się szczęście to w drugiej połowie szlaku można natknąć się na spacerującego w okolicach swojej posiadłości Pera Gessle, męski głos zespołu Roxette. Mnie jeszcze ten zaszczyt nie spotkał, ale na pewno się pochwalę, jeśli kiedyś to nastąpi.  

    Och när vi känner för att vandra lite, brukar vi bege oss mot Prins Bertils stig. Den har sin början vid Halmstads slott och är 18km lång. Efter några kilometer går sandstränder över till den steniga kusten vid Grötvik. Det steniga landskapet följer man sedan hela vägen mot Tylösand, där, om man har tur, kan man träffa Per Gessle. Aldrig hänt mig dock, men jag lovar att berätta om det händer någon gång.

    Wiecie za co jeszcze lubię moje miasto, za to że wszędzie jest blisko i łatwo się można przemieszczać na rowerze z jego jednego końca na drugi, za świetne second-handy, dzięki którym można wyczarować mega vintage outfity. I za smażony ryż z czosnkiem, curry, pomidorami, papryką, cebulą, marchewką i fasolą serwowany w przekrojonym na pół ananasie, z Thai by Thai, mojej ulubionej tajskiej restauracji w mieście. Małe rzeczy a cieszą i każdego dnia sprawiają, że czuję się tutaj jak w domu.

    Det finns många anledningar att älska Halmstad. Det är nära till allt, man kan cykla nästan överallt. I stadskärnan hittar man fantastiska second hands där man kan fynda underbara saker. Och visste ni att i stadens bästa thairestaurang kan man beställa stekt ris med vitlök, currypulver, tomat, paprika, lök, morötter, ärtor och cashewnötter som serveras i EN HALV ANANAS? Det är det lilla som räknas och som gör att jag känner mig hemma här.

    Nissan, Halmstad
  • Culture

    Studia w Polsce a studia w Szwecji / Studier i Polen och studier i Sverige

    Dzień dobry w poniedziałek!

    Nowy tydzień, nowe możliwości, nowe wykłady, ćwiczenia, nowe godziny pracy.

    Studiami i pracą zaczynam tygodnie. W zeszłym roku doszłam do wniosku, że moje polskie wyższe wykształcenie, owszem, dawało mi wiele możliwości rozwoju w kraju ojczystym, ale na rynku szwedzkim sprawdza się tylko częściowo.
    Żeby poszerzyć horyzonty spróbowałam studiów w Szwecji.
    Z dyplomem ze Skandynawistyki stosunkowo łatwo w Szwecji znaleźć pracę w branży usługowej, obsłudze klienta.  Daje to świetną okazję do kontaktu ze Szwedami i szlifowania języka, przełamania lodów i nauczenia się masy przydatnych zwrotów i wyrażeń języka codziennego, które trudno znaleźć w podręcznikach do szwedzkiego.  

    Jeżeli jednak chciałbyś spróbować sił w innych branżach potrzebujesz odpowiedniego dla tych branży doświadczenia lub wykształcenia. I dlatego też postanowiłam zainwestować najbliższe lata mojego życia w edukację w Szwecji.

    31 sierpnia rozpoczęłam moją przygodę z uczelnią w Halmstad na kierunku marketing międzynarodowy. To kierunek interdyscyplinarny, który łączy w sobie ekonomię i zarządzanie z jednej i marketing z drugiej strony. Pierwszy semestr już za mną, drugi toczy się intensywnie, za trzy tygodnie czas kolejnych zaliczeń. Szwedzkie studia zbudowane są nieco inaczej niż w Polsce. Jeden semestr podzielony jest na dwa okresy studiowanie.

    W przypadku moich studiów jeden okres składa się z dwóch równoległych kursów, z których jeden o tematyce związanej z marketingiem, drugi bardziej ekonomiczny. Na jeden okres studiowania przypada około 8 tygodni, po których następuje tydzień egzaminów, a następnie rozpoczynają się nowe kursy. Większość studentów w Szwecji nie łączy pracy ze studiami, przynajmniej nie na samym początku swojej studenckiej przygody. Bardzo powszechne są kredyty studenckie, które są niskooprocentowane, w roku 2021 to zaledwie 0,05%.  Rząd stara się przeciwdziałać rosnącemu bezrobociu spowodowanemu przez pandemię, zachęcając do studiowania i stwarzając możliwie najwygodniejsze warunki takich kredytów.

    Chociaż oferta kredytowa jest kusząca, ja od samego początku nastawiłam się na to, że będę dalej pracować i jakoś sobie poradzę. Mam za sobą kilka lat doświadczeń łączenia pracy ze studiami, więc stwierdziłam, że z tymi wypracowanymi nawykami powinno być łatwiej. Ale powiem Wam, że czasem wcale tak nie jest.  Studiowania w Szwecji wymaga bardzo dużo samodzielnej pracy, a nauka w innym języku to dodatkowy wysiłek dla mózgu. Już na pierwszym spotkaniu z nauczycielem odpowiedzialnym za nasz kierunek usłyszeliśmy, że godząc się na studia na pełnym etacie obowiązujemy się do poświęcenia na naukę 40 godzin w tygodniu. A ja obecnie łączę pracę na pół etatu z tymi właśnie studiami, więc jak się domyślacie, czasem można się zakręcić ze stresu. Muszę bardzo się pilnować, żeby jasno stawiać sobie priorytety, planować i trzymać się tego planu. Doświadczenia ze studiowania w Polsce na pewno w jakimś stopniu mi to ułatwiają.

    Hejhej på måndag!

    Ny vecka, nya möjligheter, nya föreläsningar, övningar, nya arbetstimmar.

    Jag börjar min vecka med plugget och jobbet. Eftersom jag insåg förra året att min polska utbildning kan bara delvis ge mig möjlighet att lyckas på den svenska marknaden, bestämde jag mig att utvidga horisonter och börja plugga i Sverige. Jag har redan en masterexamen i Scandinavian Studies. Scandinavian studies är ett kulturprogram med språkinriktning som ger studerande i Polen möjlighet att lära sig ett skandinaviskt språk, få samhällskunskaper om skandinavisk kultur samt skaffa sig tolk- och översättarverktyg. Sådana kunskaper är högt efterfrågade i Polen. Många svenska företag förflyttar delvis sin verksamhet till polska städer vilket resulterar i att behovet av svensktalande arbetare växer.

    När man flyttar till Sverige efter att ha pluggat Scandinavian Studies kan man språket tillräckligt bra för att kunna hitta jobb inom serviceyrken, vill man däremot utvecklas inom andra områden kan studierna vara en bra lösning.

    31 augusti började jag mitt äventyr på Högskolan i Halmstad. Jag pluggar Internationell marknadsföring. Det är ett interdisciplinärt program som består av två huvudgrenar: marknadsföring och ekonomi. Första terminen är redan avklarad och den andra är i full gång. Tentaperioden närmar sig snabbt.

    Svenska studier är uppbyggda på ett annat vis än studierna i Polen. När jag pluggade Scandinavian studies hade vi två terminer och två tentaperioder. En tentaperiod var ungefär två veckor lång och bestod av 5 tentor. Man hade helt enkelt fler kurser under en längre period och sedan kom alla tentor på samma gång. Studierna i Sverige består av kortare läsperioder och man lägger fokus på färre kurser samtidigt. På Internationell marknadsföring har vi exempelvis en läsperiod med två kurser som avslutas med två tentor. De flesta studenter tar studielån och behöver inte jobba utan kan helt och hållet fokusera på att plugga. Studielån har låg ränta vilket uppmuntrar studenterna att söka denna form av hjälp hos staten. I år har regeringen fastställt en ränta på 0,05% och detta för att lösa problemet med ökad arbetslöshet orsakad av coronapandemin.  

    Trots att studielånsvillkoren är riktigt lockande, valde jag att fortsätta jobba under min studietid. Jag har flera års erfarenhet av att kombinera jobbet och studierna så jag antog att jag kommer klara mig även denna gång. Det är dock inte lätt. Studierna i Sverige kräver väldigt mycket självständigt arbete, och svenska är mitt andra språk vilket gör att hjärnan behöver extra mycket energi för att kunna bearbeta nya kunskaper. Redan på introduktionsmötet på högskolan fick vi, studenterna, höra att heltidsstudier kräver lika mycket tid som heltidsarbete. Jag valde att jobba deltid och plugga heltid så ni förstår väl att man är tvungen att stressa ibland.

    Skandynawistyka, Uniwersytet Gdański

    W Gdańsku wielu z nas łączyło mnóstwo zajęć jednocześnie. Może jeszcze nie na pierwszym roku studiów, kiedy wszystko było nowe. Najpierw trzeba było w tej nowej sytuacji wylądować i poczuć stabilny grunt, żeby móc znaleźć czas i odwagę by próbować nowych rzeczy. Ale już po drugim roku wielu z nas studentów Skandynawistyki pracowało. Niektórzy oprócz pracy zaczynali kolejne kierunki studiów. Mój przyjaciel na przykład studiował dwa języki jednocześnie pracując.

    Życie toczyło się szybko i na wielu płaszczyznach. Popyt na władających językami skandynawskimi też był i poprawcie mnie jeśli się mylę, nadal jest duży w Polsce. Ofert pracy nie brakowało, a w pracy często poznawało się byłych studentów Skandynawistyki i nowe znajomości otwierały drzwi do testowania nowych możliwości.

    Szwedzi często szeroko otwierają oczy, kiedy opowiadam o moich ukończonych w Polsce studiach, nie rozumieją skąd po drugiej stronie Bałtyku takie duże zainteresowanie językami skandynawskimi. Wtedy ja opowiadam o dużych możliwościach, które te studia dają, bo osobiście uważam, że Skandynawistyka w Polsce otworzyła mi drzwi do wielu ciekawych doświadczeń: do pracy przewodnika turystycznego, lektora języków obcych, pracy w firmie ze skandynawskimi klientami.

    Być może się teraz zastanawiacie dlaczego zdecydowałam się opuścić Polskę, skoro spokojnie mogłam tam się realizować i spełniać, robiąc to co kocham. Odpowiem Wam tak, moim największym marzeniem zawsze była Szwecja. Na ostatniej stronie pamiętnika z 2010 roku stworzyłam bucket list i tam numerem jeden był wyjazd od Szwecji, spróbowanie jak to jest wieść szwedzkie życie. A jako że ze mnie wielka marzycielka i uważam, że marzenia są po to by je spełniać, to nie mogłabym spocząć dopóki bym tego marzenia nie zrealizowała. Pamiętam, że kiedy już mogłam wykreślić ten punkt z mojej bucket list naszło mnie jakieś takie niepokojące uczucie pustki. Co robić z marzeniem, które już zostało spełnione?

    Jakiś czas szukałam odpowiedzi na to pytanie, aż w końcu uświadomiłam sobie, że tym marzeniem można żyć. I można się nim dzielić. Teraz z wielką przyjemnością dzielę się nim z Wami, ktokolwiek ma ochotę te słowa czytać. Na pytania dotyczące Szwecji też zawsze z wielką radością odpowiem, więc jeśli coś Cię ciekawi, intryguje, daj znać!

    När jag bodde i Gdansk var det många som kombinerade flera aktiviteter samtidigt. Kanske inte under första årskursen, när allt var nytt och delvis skrämmande. Först när man hade landat i den nya situationen kunde man ta sig an nya uppdrag. Efter andra årskursen av Scandinavian Studies hade många redan skaffat sig första jobb med svenska. Några, till exempel min bästa vän, pluggade två program och jobbade samtidigt.

    Livet hade högre tempo. Efterfrågan på svensk- norsk- dansktalande har varit stor i Polen.  Det var lätt att hitta jobbannonser och hitta jobb, lära känna andra som pluggade samma program och tack vare dessa kontakter testa att jobba i olika branscher. Jag själv jobbade som turistguide och guidade polska turister i olika ställen i Sverige, men även som lärare i svenska för polacker, samt på ett företag som samarbetade med svenska kunder.

    Så varför då hade jag valt att flytta till Sverige när jag trivdes med mitt dåvarande liv och hade möjlighet att kombinera mina studier med jobb så lätt?

    Sverige har alltid varit mitt största intresse. Min hobby. Min dröm och första punkten på bucket list. Jag är en stor drömmare som tror att det går att uppfylla alla drömmar. Ibland kan det ta lång tid, och krävs flera små steg men i slutändan är det värt det.

    Nu lever jag min dröm och det är ett spännande äventyr. Nu kan jag även dela med mig av min dröm och berätta om den. Har ni några frågor eller funderingar, kontakta mig så svarar jag gärna!

  • Halmstad

    Zimowa opowieść/ Vinterkåseri

    Macie takie swoje ulubione miejsce, do którego chętnie wracacie, bo czujecie się tam bezpiecznie?

    Miejsce, gdzie łatwiej jest złapać oddech, uspokoić serce, a widok tak kojący, że nawilża oczy. Miejsce, gdzie czas nie gra roli, bo liczy się tylko to co tu i teraz. Cisza albo szum fal. Szelest liści, śpiew ptaków. A może jeszcze coś zupełnie innego. Coś takiego co Wam w duszy gra Waszym ulubionym rytmem i niesie radość, czasem tak wielką, że aż trudno znaleźć właściwe słowa, by ją opisać.   

    Vilket är ditt favoritställe? Har du något ställe dit du gärna återkommer eftersom det är just där du känner dig trygg och säker? Tänk på ett ställe där det är lättare att andas, lättare att lugna ner dunkande hjärtat. Ett ställe där utsikten är så vacker att den får dina ögon att le. När du är där spelar tiden ingen roll, det är bara där och då som räknas. Tystnaden eller vågornas brus. Vindsuset i löven eller fågelkvitter. Eller kanske något annat. Något som spelar själens favoritrytm och framkallar så stor glädje att det är svårt att hitta rätt ord för att uttrycka det.

    Östra stranden, Halmstad

    Ja radość i ukojenie od zawsze znajdowałam na łonie natury, więc jak się pewnie domyślacie Szwecja to dla mnie prawdziwy raj. Dwie trzecie powierzchni pokryte lasami, sto tysięcy jezior, 240 szwedzkich mil morskiego wybrzeża i ponad 300 tysięcy łosi. Nawet tutaj na południu można je spotkać. Zeszłego lata podczas wycieczki rowerowej poza miasto natknęłam się na jednego niecałe pięć kilometrów od centrum. Stał dumnie na polanie na tle gęstego lasu, omiatając dostojnym wzrokiem okolice. Cywilizacja nie przypadła mu chyba jednak do gustu bo po krótkim czasie zniknął ponownie w leśnej gęstwinie. Wspomnienia obudziły jakąś taką tęsknotę i nostalgię za latem. Trochę będzie trzeba jeszcze na nie poczekać. Dzisiejsze powietrze przyniosło jednak ze sobą lekkie ocieplenie.

    Glädje och tröst har jag alltid sökt och hittat ute i naturen. Nu förstår ni säkert varför jag trivs i Sverige så bra. Två tredjedelar av Sveriges yta täcks av skog. Här finns det hundra tusen sjöar och kustlinjen är 240 mil lång. I svenska skogar lever över 300 000 älgar och även här i södra Sverige träffar man på dem ibland. I somras tog vi en cykeltur utanför stan. 5 kilometer från stadskärnan såg vi det majestätiska djuret. Skogens kung hade stått där stolt med sitt rike i bakgrunden och tyst övervakat området. Den moderna civilisationen föll dock inte honom på läppen eftersom redan efter några minuter var han tillbaka i sitt kungadöme.

    Dessa minnen väcker en längtan, nostalgi till sommaren. Vi måste vänta ett tag till innan sommaren kommer. En lätt värme låg dock i dagens luft.  

    Zdaje się nawet, że zima powoli odchodzi, a trzeba Wam wiedzieć, że w tym roku nawet w południowej Szwecji, pomimo morskiego klimatu zagościła najprawdziwsza zima.

    Pierwszy raz od mojej przeprowadzki tutaj temperatura spadła grubo poniżej zera i utrzymała się na takim poziomie przez kilka tygodni. Posypało śniegiem. Biel przełamała szarość. Mróz skuł lodem rzekę, a sadzawki zamieniły się w lodowiska. Nawet morze częściowo zamarzło. Jazda rowerem do pracy wymagała większej uwagi i skupienia, ale na szczęście obyło się bez wypadków. To była piękna zima, prawdziwa i magiczna. Zapach powietrze daje znać, że odchodzi od nas, przynajmniej na jakiś czas. Ale wiecie jak to się mówi: w marcu jak w garncu, a kwiecień plecień. Jeszcze wszystko się może zdarzyć. Wspomnienie mojej pierwszej prawdziwej szwedzkiej zimy zachowałam na zdjęciach. Oto kilka z nich:

    Allt tyder på att vintern börjar lida mot sitt slut. Och i år hade vi en riktig vinter även här i södra Sverige. För första gången, sedan dagen jag flyttade hit, visade termometern många minusgrader. Minustemperaturerna hade hållit sig under några veckor. Snön hade fallit ordentligt. Den vita färgen tog den gråas plats. Ån förvandlades till is, insjöar blev till isbanor och även havet tog på sig en isdräkt. Att cykla till jobbet har krävt mer fokus och varsamhet men lyckligtvis har jag hittills klarat mig utan någon olycka. Det har varit en riktig fin och magisk vinter. Allt tyder på att plusgrader kommer ersätta minusgrader de kommande veckorna. Men allt kan hända. Vi polacker har många ordspråk som beskriver vädrets snabba förändringar. Vi säger till exempel: I mars, som i en gryta, vilket betyder att i en månad kan det förekomma så många årstider som det finns grönsaker i grytan.  Men eftersom det har varit en riktigt fin och min första riktiga vinter i Halmstad bestämde jag mig att föreviga den. Bilderna ser ni nedan.

  • Culture,  Food,  Halmstad

    Najlepsza semla w mieście/ Den bästa semlan i stan

    Semladagen!

    W tym roku nasze żoładki pochłonęły wiele semli. Rzekłabym nawet, że zbyt wiele. Nie będę tutaj podawać dokładnych liczb, żeby samej siebie nie przerazić, (zwłaszcza, że wczoraj przeczytałam, że jedna samla pochłania połowę zapotrzebowania kalorycznego przeciętnego pracownika biurowego) ale wyjaśnię Wam co było powodem tego przekraczającego granice normalności przedpostnego obżarstwa.

    I år har våra magsäckar fått bearbeta många semlor. Jag skulle även säga att det blev alldeles FÖR många. Jag kommer inte ge er exakta siffror, och detta mestadels eftersom jag själv är rädd att erkänna det…. Speciellt när jag tänker på en artikel om semlor som jag läste igår där det stod att en semla motsvarar hälften av dagens kaloribehov hos en kontorsarbetare.
    Men jag ska förklara vad var anledningen till att vi har syndat med frosseri lite extra det här året
    .

    Halmstads konditorier

    Halmstad, miasto w którym przyszło mi mieszkać trochę przez przypadek, trochę bo los tak chciał (a ja z natury już jestem taka, że zwykle chętnie chodzę się na to co podsuwa los) jest dla mnie wciąż pod wieloma względami nowym miejscem. Chociaż spędziłam tutaj już ponad dwa lata i staram się aktywnie wykorzystywać czas odkrywając lokalne perełki to ciagle napotykam na rzeczy nowe, jeszcze nie zbadane i nie odkryte.

    Halmstad, staden där jag bor, och där jag har hamnat, dels av en slump och dels för att ödet ville det, är fortfarande ganska ny för mig. Även om jag har bott här i över 2 år och har utforskat området aktivt genom att spana på stadens dolda pärlor och upptäcka dem, finns det fortfarande ganska mycket kvar att undersöka och testa.

    W tym roku doszłam do wniosku, że chciałabym poznać bliżej lokalny przemysł cukierniczy i tak o to powstał projekt pod tytułem: najlepsza semla w mieście. Projekt prywatny, ocena, którą tutaj zaprezentujemy będzie więc totalnie subiektywna, ale sprawił nam wiele frajdy i radości, że możemy wesprzeć lokalne przedsiębiorstwa, zwłaszcza w tym szczególnie trudnym dla nich okresie.

    I år bestämde jag mig att utforska stadens konditorier och så föddes idén till projektet: den bästa semlan i stan. Det är ett privat projekt så alla omdömen jag kommer presentera här är subjektiva. Att hålla på med det projektet var ett stort nöje och det kändes riktigt bra att kunna stödja lokala konditorier med några extra köp särskilt nu när besök på ett café eller ett konditori förknippas med risk.

    Feldts, Halmstad

    Na naszej liście cukierni do przetestowania znalazły się: Östras Bröd, Konditori Regnbågen, Paulssons konditori, Fribergs konditori i Feldts. Obiektem naszego badania została semla klasyczna, chociaż na rynku coraz bardziej popularne stają się nowe warianty tego wypieku, prinsessemle, semlawraps i semlohotdogi i inne dziwności. Dzisiaj z okazji tłustego wtorku jury w składzie mój sambo i ja zgromadziło się by dyskutować i wybrać tę najlepszą, tę która zostanie naszą królową tłustych wtorków na przyszłość. And the winner is ….

    ….a właściwie the winners are… bo mamy dwie królowe, każdy ma swoją. Moim numerem jeden została semla z Paulssons konditori, na drugim miejscu wylądowała Feldts, a ostatnie miejsce na podium zdobyła Östras.
    Mój sambo podarowałby złoty medal Feldts, srebrny Paulssons a brązowy Östras. A czy Wy już zjedliście swoją ulubioną semlę?

    På vår lista över konditorierna i Halmstad som vi ville testa hamnade: Östras Bröd, Konditori Regnbågen, Paulssons konditori, Fribergs konditori och Feldts. Vårt forskningsobjekt blev den klassiska semlan. Idag samlades juryn (alltså min sambo och jag) för att diskutera och välja ut den bästa. Den som kommer bli vår semmeldrottning och som kommer ge det lilla extra till fettisdagar i framtiden. And the winner is….

    …eller jag bör snarare säga the winners are… för vi har två semmeldrottningar.
    Paulssons semla blev mitt nummer ett, Feldts nummer två och Östras nummer tre. Min sambo skulle tilldela guldmedaljen till Feldts, silver till Paulssons och brons till Östras.

    Vilken är din favoritsemla?

    Paulssons semla
  • Culture

    Kärlekens olika språk/ Różne języki miłości

    Kiedyś na jednym z portali internetowych natknęłam się na cytat “May you attract someone who speaks your language so you don’t have to spend your lifetime translating your soul.” Tłumaczenie własnej duszy na drugi język owszem bywa męczące i wymagające, ale może również okazać się niesamowicie rozwijającą i ekscytującą przygodą.
    Wiele zależy od tego z jakim nastawieniem rozpoczynasz tę przygodę i kto Ci w niej towarzyszy.


    Życzę Ci byś trafił/a na takiego towarzysza podróży, który obdarzy Cię wsparciem i miłością, z radością przyjdzie Ci z pomocą, będzie cieszył się z Twoich sukcesów i motywował do działania.


    Sam/a bądź również dla siebie i dla drugiej osoby wsparciem i miłością, ciesz się ze swoich i innych sukcesów, bez zazdrości. I sięgaj do źródeł, które dają Ci największą motywację, a potem dziel się nią z innymi. Pozytywna energia zaraża. Takiej energii szczególnie nam teraz potrzeba.

    Mam nadzieję, że spędziliście cudowny weekend.
    Nasze Walentynki w zasadzie nie różniły się za bardzo od innych weekendów, a mimo to były wyjątkowe. Był długi spacer i łapanie promieni słonecznych. Wspólne gotowanie i ulubione seriale. Sporo czasu poświęciliśmy też na rozwijanie swoich pasji. Kreatywne działanie daje ogromne ilości satysfakcji. A bycie kreatywnym razem to podwójna dawka szczęścia.

    Nasze mieszkanie zamieniło się w zakład krawiecki, w którym mój sambo wyczarował najcudowniejszy i najbardziej wyjątkowy prezent, spódniczkę uszytą na miarę, dokładnie taką o jakiej od dłuższego czasu marzyłam.

    “May you attract someone who speaks your language so you don’t have to spend your lifetime translating your soul.” läste jag en gång någonstans på nätet. Att tolka sin själ till ett annat språk kan vara ansträngande och utmanande. Men det kan också bli till ett riktigt spännande äventyr och en resa som du aldrig kommer glömma. Det är viktigt att börja resan med rätt attityd och rätt resesällskap.

    Jag hoppas att du kommer träffa någon som kan ge dig stöd och kärlek under hela den resan, någon som blir glad att hjälpa dig, glad över dina framgångar, någon som kan motivera dig.

    Du själv kan också bli stöd för dig själv och för andra. Omfamna dig och andra med kärlek, var glad över dina och andras framgångar, utan känslan av avundsjuka.

     Gör saker som motiverar dig och inspirera och motivera andra. Positiv energi smittar. Den positiva smittan behövs numera mer än någonsin.

    Jag hoppas att ni har haft en underbar helg.

    Vi firade Alla hjärtans dag som många andra dagar. Det blev en lång promenad och solljusfångande. God mat och favoritserier. Vi har även lagt en del tid på att utveckla våra intressen. Att verka kreativt ger stor glädje och när man är kreativa tillsammans är det som att få två stora lyckodoser.

    Vår lägenhet förvandlades till ett skrädderi nu i helgen och min sambo har trollat fram den finaste och riktigt exceptionell gåva. En skräddarsydd kjol, exakt en sådan som jag har drömt om sedan länge.

  • Culture,  Food

    Den perfekta fastlagsbullen/ Idealna przedpostna przekąska

    “Co kraj to obyczaj”, rzecze dobrze znane polskie porzekadło. Polski tłusty czwartek już za nami. Podczas gdy niemal wszystkie pączki w Polsce zostały zjedzone i nadchodzi czas postnych wyrzeczeń, Szwedzi dopiero wyczekują na swój tłusty wtorek, bo ten przypada na dzień przed środą popielcową. Do mojego szwedzkiego życia staram się wplatać ulubione polskie tradycje. Tłusty czwartek zdecydowanie do takich należy, dlatego w tym roku postanowiłam spróbować stworzyć połączenie semli i pączka. Efekty eksperymentu widzicie na załączonym obrazku. Pączek wypełniony masą migdałową i bitą śmietaną z dodatkiem wanilii, udekorowany cukrem pudrem.

    Do eksperymentowania zainspirowała mnie ambasada Szwecji w Polsce, która na swojej stronie opublikowała przepis na ten ciekawy wypiek, zwany semlączkiem. Po zmodyfikowaniu nieco przepisu według własnych preferencji udało się wyczarować ten polsko-szwedzki przedpostny rarytas.

    Smakującym przypadł do gustu, więc wszystko wskazuje na to, że tradycja zagości u nas na dłużej.

    Andra länder, andra seder. I Polen firar man fettorsdagen , torsdagen innan fastan.  Den dagen frossar man i oräkneliga mängder av munkar.   De polska munkarna (pączki) görs av jäsdeg som fylls med rosmarmelad, ägglikörkräm, eller annat gott och friteras sedan i olja. Fettorsdagan har polackerna redan bakom sig. Alla har troligtvis redan ätit sina favoritmunkar och nu är det dags att göra sig redo för fastan. Den svenska fettisdagen kommer inom kort  och vi har redan testat en del semlor för att få veta vilken som smakar bäst. Den bästa får vi unna oss på tisdag. Men  i år  gjorde jag även ett försök i att kombinera den polska och den svenska traditionen. Resultatet ser ni på bilden ovan. En polsk munk delad i två delar och fylld med marsipan och grädde.  

     Inspirationen kom från Sveriges ambassad i Polens webbsida. De la upp ett recept på så kallad semlączek (semla + pączek) och jag kunde inte låta bli att prova. Vi har  gjort några ändringar i receptet så att det stämde överens med våra  smaklökspreferenser.  Och resultatet blev tillfredställande! De som har smakat, tyckte om den ovanliga kombinationen så allt tyder på att det blir en ny tradition hemma hos oss.

  • About me

    Hello world!

    Dwa lata, cztery miesiące i 18 dni mija dzisiaj od dnia, w którym przybyłam do Szwecji z całym dotychczasowym życiem spakowanym w jedną walizkę i kilka pudeł.

    Przez ten czas zbierałam doświadczenia, odkrywałam miejsca, spisywałam historie i goniłam chwile. Wiele z tych chwil udało się zatrzymać przy sobie na dłużej za sprawą aparatu fotograficznego, wiernego towarzysza wielu moich przygodach. I tak oto zebrała się całkiem spora kolekcja szwedzkich fotografii, opowieści, anegdot i sytuacji, którymi postanowiłam się z Wami podzielić.

    Jeśli mnie znacie to pewnie wiecie, że Szwecja stanowiła sporą część mojego życia od dłuższego czasu. Miłość do Północy pojawiła się kiedy byłam nastolatką. To właśnie wtedy podejmowałam pierwsze próby samodzielnej nauki języka, kanałami wyobraźni przenosiłam się do Szwecji, by móc w marzeniach podróżować i odkrywać kraj, do którego wtedy było mi bardzo daleko. Późnymi nocami oglądałam Wallandera. Musiałam to robić tak by nikt nie widział, bo zgodnie z informacją pojawiającą się na ekranie podczas emisji, serial nie był przeznaczony dla grupy wiekowej, do której wówczas przynależałam. Dzieci z Bullerbyn czytałam kilka razy zachwycając się beztroską, radością i swobodą jaka panowała w zagrodzie, a Pippi Långstrump była dla mnie totalnym wzorem do naśladowania, najsilniejszą, najbardziej kreatywną i inspirującą bohaterką młodych lat.

    Dlatego kiedy po liceum przyszedł czas na wybór studiów postanowiłam wykorzystać szansę, by dostać się tak blisko Szwecji jak tylko to było możliwe i wylądowałam w Gdańsku, studiując Skandynawistykę.

    Szwedzka przygoda rozpoczęła się na dobre, Szwecja znalazła się na wyciągnięcie ręki. Język szwedzki nie był już tylko zbiorem wielu słów wykutych z samouczka przez pragnącą zrozumieć go nastolatkę, ale zaczął wybrzmiewać w głowie pełnymi zdaniami.

    Wkrótce studia można było zacząć łączyć z pracą. Ostatnie lata studiów spędzałam więc jedną nogą w Gdańsku, rozwijając swoją wiedzę w zakresie języka szwedzkiego i dzieląc się nią z innymi szwedzkimi entuzjastami, którzy potrzebowali nauczyciela. Drugą nogą zaś byłam w Szwecji, oprowadzając spragnionych szwedzkich krajobrazów polskich turystów.

    Dwa lata, pięć miesięcy i 6 dni temu obroniłam magistra ze Skandynawistyki i nadszedł czas na nowe szwedzkie przygody, pisane już na szwedzkiej ziemi. Na samotną przeprowadzkę i próbę odnalezienia się w kraju, o którym zawsze marzyłam.

    Idag är det 2 år, 4 månader och 18 dagar sedan jag flyttade till Sverige med mitt hela livsbagage packat i en väska och några lådor.

    Under hela den tiden har jag samlat på erfarenheter, upptäckt nya ställen, skrivit ner historier, och fångat fina stunder med hjälp av min lilla kamera som har gjort mig sällskap under många av dessa äventyr. Nu har jag en lagom stor samling med svenska bilder, historier,  anekdoter och situationer som jag skulle vilja dela med er.

    Känner ni mig väl, vet ni säkert att Sverige har varit en viktig del av mitt liv sedan länge. Kärleken till Norden föddes redan i tonåren. Det var just då jag försökte lära mig svenska för första gången och gjorde ett antal resor till Sverige i min fantasi. Sent på nätterna tittade jag på Wallander-filmerna som visades på polsk teve. Jag tittade i smyg eftersom serien var inte avsedd för att ses av barn i min ålder. Barnen i Bullerbyn var min favorit barndomsroman, jag läste den flera gånger och var helt förtjust i det bekymmersfria, lyckliga och sköna livet på gårdarna. Min favorithjältinna var i sin tur Pippi Långstrump. Hon var den starkaste, mest inspirerande och mest kreativa tjej jag fick läsa om.

    Det stora intresset för Sverige ledde till att jag valde att flytta till norra Polen och plugga Scandinavian studies på universitetet i Gdansk. Sverige var äntligen inom räckhåll. Tack vare kursen i svenska kunde jag lära mig språket på riktigt. Svenska ord började så småningom lägga sig på minnet och snart kunde hjärnan kombinera dem så att de blev till hela fraser.


    Under sista årskurserna blev det möjligt att kombinera studierna med jobbet. Då levde jag delvis i Gdansk, där jag utvecklade mina svenskkunskaper och delade med mig av dem med andra Sverigeentusiaster, och delvis i Sverige där jag tillbringade många dagar om året på att guida polska turister i olika svenska regioner.


    För två år, 5 månader och sex dagar sedan tog jag examen i Scandinavian Studies. Det var dags för att börja skriva ett nytt kapitel i livet. Såklart med Sverige i huvudroll.