• Travel

    Laholm w jeden dzień / Laholm på en dag

    Nie ma nic lepszego niż obudzić się w poniedziałek rano po pracującym weekendzie ze świadomością, że ma się dwa dni wolnego, które można wykorzystać jak tylko się chce.

    Poniedziałek 13 lipca 2021 roku był wyjątkowy również z kilku innych powodów.

    Po pierwsze: po weekendzie z typowo szwedzką letnią pogodą – ulewnym deszczem – w końcu wyszło słońce.

    Po drugie: Simon rozpoczął właśnie czterotygodniowy urlop, więc mogliśmy razem spędzić ten wolny dzień.

    Po trzecie: moja dusza spragniona przygód już od rana tuż po przebudzeniu wołała, by wyruszyć w drogę.

    Det finns inget bättre än att vakna på en måndag morgon, efter att man hade jobbat hela helgen, och inse att man har två lediga dagar. Två lediga dagar för att göra absolut vad man vill och önskar sig.

    Måndagen den 13:e juli var också underbar av några fler anledningar.

    För det första: efter en helg med typiskt svenskt sommarväder – regn – tittade solen äntligen ut genom molnen.

    För det andra: Simon hade precis börjat sin fyra veckors semester så vi kunde tillbringa den lediga dagen tillsammans.

    För det tredje: min äventyrssugna själ hade väntat länge nu för att kunna bege sig i väg.

    Cel wyprawy: Laholm.  

    Do miasta postanowiliśmy dotrzeć rowerowymi szlakami Halland.  

    Destination: Laholm.

    Vägen skulle gå via Hallands cykelspår.

    Laholm – położone 30 km od Halmstad, najstarsze i najmniejsze miasteczko regionu Halland. Pierwsze informacje o miejscowości pochodzą z początku XIIIw.  Laholm, podobnie jak inne miejscowości regionu Halland przez kilka stuleci znajdowało się pod duńskim panowaniem. W XVII w. zostało ostatecznie przyłączone do Szwecji.

    Laholm ligger 30 km söder om Halmstad och är Hallands äldsta och minsta stad. Första källorna som talar om staden kommer från 1200-talet. Laholm, likt andra halländska orter, tillhörde Danmark under flera århundraden tills Halland blev svenskt under 1600-talet. 

    Warto zobaczyć w Laholm:

    Värt att se i Laholm:

    1. Muzeum Rysunku

    Muzeum mieści się w budynku dawnej remizie strażackiej. Do 26 września 2021 zupełnie za darmo można tutaj obejrzeć wystawę przedstawiającą prace znanych Szwedek i Szwedów, którzy na przestrzeni ostatniego stulecia tworzyli szkice do projektów dla domów mody na całym świecie.

    1. Teckningsmuseet i Laholm

    Museilokalerna ligger i Laholms gamla brandstation. Just nu kan man se en utställning som handlar om svensk modeteckning 1920-2020. Utställningen pågår fram till 26 september 2021 och visar några av Sveriges största modetecknare som under det senaste århundradet har jobbat för stora internationella modehus.

    2. Księgarnia w Laholm

    2. Bokhandeln i Laholm

    Księgarnię w Laholm warto odwiedzić z kilku powodów. Po pierwsza mieści się ona w jednym z najstarszych budynków Laholm, pochodzącym z 1798. Zanim w 1973 roku rozpoczęto tutaj handel książkami, znajdowała się w nim apteka.  We wnętrzu po dziś dzień można zobaczyć elementy przypominające tamte czasy. Nieopodal wejścia do bibliotecznej piwnicy znajduję się np. komoda z szufladami opatrzonymi łacińskimi nazwami leków. Drugim powodem, by zawitać w to miejsce są księgarnianie podziemia. W piwnicy możemy znaleźć przecenione egzemplarze książek, a także stare wydania.

    To księgarnia z prawdziwego zdarzenia, w budynku unosi się zapach książek, a pracownicy pałają miłością do literatury. Niewiele jest takich księgarni w Szwecji. W większości szwedzkich miast znajdziemy księgarnianą sieciówkę Akademibokhandeln, linię która pojawiła się w 1992 roku i przejęła wiodącą rolę na rynku.

    Det finns flera anledningar till att besöka bokhandeln i Laholm. För det första ligger bokhandeln i en ev de äldsta byggnaderna i staden. Den stod färdig år 1789. Först fanns ett apotek här men 1973 förvandlades stället till bokhandel.  Än i dag kan man spåra apotekets gamla inredningselement såsom en gammal kommod med lådor som markerats med etiketter med läkemedels latinska namn. För det andra har bokhandeln en unik källare som är öppen för besökare. Kommer man ner för trappan hittar man två rum, i det ena finns böcker på rea i det andra finns gamla exemplar av böcker.

    Bokhandeln kallar sig för en riktig bokhandel. Det är inte så vanligt med sådana traditionella bokhandlar i Sverige längre. Sedan 1992 har Akademibokhandeln dominerat Sveriges marknad. Det är en kedja som finns nästan överralt i Sverige. Här i Laholms ”riktiga” bokhandel kan man känna nostalgins anda.

    3. Restauracja Delihallen

    Dobre miejsce na lunch w centrum Laholm. W meny znajdziecie propozycje zarówno dla mięsożerców jak również smaczne wegetariańskie alternatywy.

    3. Delihallen

    Bra ställe för att käka lunch. Delihallen ligger i Lahoms centrala del. På menyn hittar ni alternativ som faller i allas smak, något både för vegetarianer och köttätare.

    4. Kościół w Laholm

    4. Laholms kyrka

    Położony w najstarszej części miasta budynek kościoła imienia Świętego Klemensa, którego pochodzenie datowane jest na XIIIw.  Obecna budowla pochodzi jednak z początku XIXw.  gdyż kościół w wyniku pożaru w 1803 roku uległ zniszczeniu i wymagał odbudowy. Najstarsze zachowane elementy wyposażenia pochodzą z XVw.

    Sankt Clemens kyrka i Lahom är belägen i stadens äldsta del. Den grundades under 1200-talet men nuvarande byggnaden är från 1800-talet. Kyrkan förstördes i branden 1802 och behövde återuppbyggas. De äldsta bevarade delarna dateras till 1400-talet.

    5. Plaża w Mellbystrand

    5. Mellbystrand

    6 km od miasta nad Zatoką Laholmską rozciąga się jedna z najdłuższych szwedzkich piaszczystych plaż. Do Mellbystrand z łatwością można się dostać na rowerze wybierając drogę wzdłuż rzeki Lagan. Od końca XIXw. ta miejscowość cieszy się duża popularnością wśród spragnionych słońca i wypoczynku turystów.

    6 km från staden vid Laholmsbukten finner man en av Sveriges längsta sandstränder. Dit kan man lätt ta sig med cykel. Det finns ett cykelspår som börjar i staden och går längs Lagan. Mellbystrand har varit en populär badort ända sedan slutet av 1800-talet.

    6. Przydrożny bar Rolles Gatukök

    6. Rolles Gatukök  

    W drodze powrotnej do Halmstad zatrzymaliśmy się w Trönninge, by w przydrożnym barze szybkiej obsługi naładować organizm niezdrowymi kaloriami i nagrodzić się za pokonanie na rowerze prawie 60 km w jeden dzień. Jedliśmy tak, że aż się uszy trzęsły. I bardzo nam smakowało, więc polecamy! W meny oprócz tradycyjnych burgerów również kilka wege-propozycji.  

    På väg tillbaka till Halmstad gjorde vi ett stopp i Trönninge. Vi blev sugna att ladda kroppen med onyttiga kalorier och belöna oss med en smaskig måltid efter att ha cyklat ca 60km på en dag. Rolles gatukök erbjuder menyer med både traditionella och vegetariska burgare. Det var riktigt smaskigt så ja, vi kan definitivt rekommendera ett besök.

  • Travel

    Bez bielizny w podróży / När jag åkte till Norrköping utan trosor

    Piątek. 4:55. Budzik dzwoni i wyrywa mnie ze snu. Całą noc śniło mi się, że czegoś szukałam. Ale co to było? Wygrzebuje się z łóżka i ruszam w kierunku łazienki. Portfel. No tak, szukałam portfela. We śnie podróżowałam pociągiem. Wysiadłam na stacji i ogarnęło mnie to dobrze znane uczucie. Że coś jest nie tak. Czegoś brak. Fala niepokoju.

    Zdążyłam jednak wskoczyć na pokład z powrotem.

    Pociąg ruszył, a ja przedzierając się przez wagony w końcu dotarłam do miejsca gdzie miałam nadzieję znaleźć moją zgubę. Był tam. Leżał na stoliku w wagonie jadalnym. O 4:54 jeszcze we śnie lęk zamienił się w uczucie ulgi.

    Dziwny sen myślę sobie, siedząc przy stole i jedząc lekkie śniadanie. Wyglądam przez okno. 5:00 rano i jasno. Słońce pomaga znaleźć energię, by wcześnie zacząć dzień.

    Wskakuję na rower i ruszam do pracy. Prom z Halmstad do Danii kursuje dwa razy dziennie. Odprawa pasażerska rozpoczyna się półtorej godziny przed porannym wypłynięciem.

    Odprawą pasażerską zaczynam dzień w pracy.

    Fredag. Kl 4:55. Väckarklockan ringer. Jag drömde att jag hade letat efter någonting. Men vad var det jag letade efter? Jag kryper ur sängen och går till badrummet. Plånboken. Jag letade efter plånboken. I drömmen åkte jag tåg. Tåget stannade. Jag gick av och då när jag stod där på en okänd station kom den bekanta känslan. Att något är fel. Att det saknas någonting. Ett ryck av oro.

    Jag hoppade på tåget igen.

    Jag hann precis innan det rusade iväg. Jag slog mig fram igenom vagnarna och framme i bistrovagnen hittade jag den. Plånboken låg på ett bord. Exakt på samma ställe där jag lämnade den. Kl 4:54. Sista minuten innan väckarklockan gick igång blev jag lugn igen. Oron förvandlades till lättnad.

    Vilken konstig dröm, tänker jag. Jag äter en lätt frukost och tittar ut genom fönstret. Kl 5 och det är redan ljust ute. Solen ger den energi som behövs för att orka börja dagen så tidigt. 

    Jag hoppar på cykeln och beger mig mot jobbet. Färjan från Halmstad till Danmark avgår två gånger om dygnet. Incheckning för passagerare börjar en och en halvtimme före avgången. Så här börjar jag min arbetsdag.

    Czas szybko leci, a moje myśli krążą wśród planów na ten weekend. A w planach wycieczka. Wreszcie udało nam się z Karoliną zgrać grafiki i zorganizować spotkanie. Na miejsce spotkania wybieramy miasto, w którym żadna z nas jeszcze nie była. Nowe miejsce w Szwecji do odkrycia. Proponuję Norrköping. Dużo ciekawostek słyszałam o tym mieście. Jedna znajoma mieszkała tam zanim przeprowadziła się do Halmstad. Mam też kumpla, dla którego Norrköping to idealne miejsce do życia. Sama przejeżdżałam tylko pociągiem kilka razy w drodze do i ze Sztokholmu. Do tej pory bez dłuższego przystanku. Tym razem jednak miało być inaczej. Cały weekend zarezerwowany na odkrywanie tego miasta.

    Po pracy wyciągam z szafy nieużywaną już od dawna walizkę. Moja wierna towarzyszka podróży odpoczywała w zakamarkach szafy przez niemal cały okres pandemii. Teraz jednak miała znowu wybrać się ze mną na wycieczkę. Lądują w niej najpotrzebniejsze rzeczy, bielizna, piżama, kosmetyki, zaplanowany zestaw ubrań na weekend.

    18:33. Pociąg się spóźnia. Jest 30 kwietnia, urodziny króla Szwecji i Noc Walpurgii. Gdyby nie pandemia w mieście byłyby tłumy. W drodze na dworzec mijam kilka niewielkich grupek studentów. Po tym jak głośno i ochoczo prowadzą konwersacje i po puszkach piwa w rękach wnioskuję, że małe świętowanie i tak się odbędzie. Valborg szczególnie hucznie obchodzi się właśnie w kręgach studenckich. Najgłośniej bawią się takie miasta jak Lund czy Uppsala. Ale w tym roku jeżeli imprezy się odbędą to pod przykrywką. Bo według zaleceń ministerstwa zdrowia…. Dystans, zakaz zgromadzeń powyżej 8 osób. Sami wiecie.

    Tiden går fort, och tankarna springer mot helgplanerna. En utflykt är planerad. Jag ska träffa min vän – Karolina. Äntligen hittade vi ett datum som passade oss båda. Vi väljer att träffas i en stad som ingen av oss har besökt tidigare. Ett nytt ställe i Sverige att upptäcka. Jag föreslår Norrköping. Har hört mycket bra om staden. En kompis hade bott där innan hon flyttade till Halmstad. En vän valde Norrköping som ett perfekt ställe att bosätta sig på. Jag har passerat förbi Norrköping några gånger på väg till och från Stockholm men aldrig stannat där. Denna helg skulle det hända. Hela helgen ägnad åt att upptäcka staden.

    Jag kommer hem från jobbet och letar fram min resväska. Min trogna reskamrat. Vi har besökt en hel del ställen tillsammans men nu under pandemin har hon legat och samlat damm i garderoben. Ikväll skulle vi dock på ett äventyr tillsammans igen. Jag packar ner allt som behövs. Underkläder, pyjamas, smink, favoritjeans och tröja. Det räcker för en helg.

    18:33. Tåget är försenat. Det är 30:e april idag. Kungens födelsedag och Valborg. Hade det inte varit för pandemin hade jag säkert träffat folkmassor på väg till stationen. Jag ser några stycken som stapplar lite och rör sig mot centrum med ölburken i handen. De kommer nog fira lite ändå. Valborg är ett studentfirande. De största festerna äger rum i Lund och Uppsala. I år kommer man festa i smyg. Folkhälsomyndigheten avråder från att fira Valborg. Man ska hålla distans, undvika att samlas med fler personer, umgås endast i samma kretsar, etc. Ni vet.

    Czeka mnie pięciogodzinna podróż pociągiem z przesiadką w Lund. Dziwne uczucie. Kiedyś podróże pociągami odbywałam dosyć regularnie. Teraz nie pamiętam kiedy ostatnio jechałam gdzieś z walizką.

    Niedługo minie rok od ostatniej wizyty w Polsce.

    Noszenie maski w pociągu jest obowiązkowe tylko podczas podróży bez rezerwacji miejsca i w godzinach 7-9, 16-18. Ja jednak zakładam maskę, mimo iż kupiłam miejsce numerowane. Daje mi to jakieś takie nieuzasadnione poczucie, że jednak podróż będzie bezpieczna.

    Wagon pełen podróżnych, ale każdy siedzi osobno.

    Rząd zdecydował, że na dłuższych odcinkach kolej może udostępnić tylko połowę z dostępnych miejsc na sprzedaż. Kładę walizkę na półce nad siedzeniami. Z plecaka wyciągam książkę. Czytam Snabba Cash. Nowy serial Netflixa tak mi się spodobał, że postanowiłam wreszcie sięgnąć po twórczość Jensa Lapidiusa. Książka idealna na podróż. Wartka akcja, dużo się dzieje. Pierwszy odcinek podróży mija szybko. Z lektury wyrywa mnie komunikat, że zaraz zatrzymujemy się w Lund.

    Telefon wibruje. Wiadomość głosowa od przyjaciela.

    Odsłuchuję jeszcze w pociągu. Zamiast odpowiadać postanawiam oddzwonić. W Lund mam jakieś 40 min zanim wsiądę w pociąg do Norrköping. Idealna okazja do tego by wymienić się wydarzeniami ostatnich dni. Dzwonię jeszcze zanim wysiadam z pociągu. Wykorzystuję te chwilę oczekiwania w korytarzu aż drzwi się o tworzą po to by rozpocząć rozmowę. Rozmawiamy. Wspominamy z Michałem wycieczki, które oprowadzaliśmy po Lund, kiedy pracowaliśmy jako przewodnicy. Oboje mamy duży sentyment do tego miasta.

    Opowiadam mu o planach na weekend. Przechadzam się po peronie. Tuż obok przechodzi aktorka, która wcieliła się w rolę Dani w serialu Tunna blå linjen. Wykorzystuję okazję, by przypomnieć Michałowi, że koniecznie musi zobaczyć ten serial. Akcja serialu rozgrywa się w Malmö. W serialu wystąpiło dużo aktorów pochodzących ze Skanii, co łatwo można zauważyć po ich sposobie mówienia. Skańskiego dialektu nie da się ukryć.

    I nagle znowu nachodzi mnie to uczucie. Fala niepokoju. O czymś zapomniałam.

    Walizka. Gdzie jest moja walizka?

    Zorientowałam się za późno. Pociąg odjeżdża. Razem z moją bielizną. Razem z zestawem ubrań na weekend. Z butelką prosecco, którą miałyśmy świętować z Karoliną, że wreszcie udało nam się spotkać.

    Jest godzina 20. Piątek wieczór. W Szwecji już o tej godzinie nikt nie sprzeda Ci alkoholu. Systembolaget zamyka o 19:00. A w związku z pandemią nawet w barach można serwować alkohol tylko do 20:00. 

    W słuchawce spokojny głos Michała. Radzi, żebym od razu zadzwoniła na infolinię SJ, szwedzkich kolei.

    Dzwonię. Kiedy opowiadam co się wydarzyło słyszę ciszę w słuchawce.

    Mój rozmówca potrzebował chwili do namysłu. Po chwili jednak powraca z masą informacji. Zagubionym bagażem zajmuje się firma Sodexo. Muszę wypełnić formularz na ich stronie. Po skończonej trasie, personel pociągu przechadza się przez wszystkie wagony, bo sprawdzić czy nikt niczego nie zostawił. Znalezione bagaże trafiają do punktu Sodexo w miejscu gdzie pociąg kończy bieg. Można je potem odebrać osobiście np. w Malmö. Firma może tez wysłać bagaż na mój adres za dodatkowa oplata.  To dobre informacje. Dziękuję za pomoc, biorę kilka głębokich oddechów i dzwonię do Simona.

    – Chcesz usłyszeć zabawną historię pod tytułem zapominalska Marta? – mówię i śmieję się do słuchawki – Jadę do Norrköping bez majtek, bo moje majtki, bielizna, piżama, wszystko pojechało do Malmö.

    Simon trochę współczuje, trochę pociesza i trochę też się śmieje. Ten piątek był jakiś niefortunny. Oboje w ciągu dnia zapomnieliśmy o kilku ważnych rzeczach, chociaż przypominaliśmy sobie nawzajem, że mamy je zrobić. Ale wiecie co, świat się nie zawalił mimo tego.

    En fem timmars resa med ett byte i Lund. Spännande. Innan pandemins början åkte jag tåg rätt ofta. Nu när jag tänker på sista gången jag åkte på en resa som krävde resväska känns det jättelänge sedan.

    Måste ha varit Polenresan i juli förra året.

    Munskydd är inte obligatoriskt på SJ-tåg. Kravet finns bara om man bokar en resa utan platsreservation och vardagar  7-9, 16-18. Jag har förbokat en plats men använder munskydd ändå. Kan inte förklara varför men det ger mig en känsla av trygghet.

    Vagnen är fullbokad, men alla sitter med en ledig plats bredvid.

    Regeringen har bestämt att man får bara sälja hälften av platserna på resor som omfattar längre sträckor. Jag lägger min resväska uppe på bagagehyllan och sätter mig på den förbokade platsen. Jag tar fram boken från ryggsäcken. Jag läser Snabba Cash. Efter att ha sett den nya Netflixserien blev jag sugen på att läsa Lapidius gamla klassiker. Boken funkar perfekt på resan. En handlingsfylld berättelse. Så spännande att jag nästan missar meddelandet om att vi närmar oss till Lund.

    Mobilen vibrerar. Ett röstmeddelande från en vän. Jag lyssnar på det direkt. Istället för att spela in svaret, ringer jag upp. Jag har 40 minuter väntetid i Lund innan jag ska hoppa på tåget mot Norrköping. Perfekt tillfälle att ringa upp och kolla läget. Jag gör det med en gång. Tåget bromsar. Michal svarar. Vi börjar snacka. Jag säger att Lund hälsar. Vi har varit i Lund många gånger. Vi jobbade som turistguider och guidade massor av polska turister i Skåne. Nostalgin hörs i våra röster.

    Jag strosar runt på perrongen och berättar om mina helgplaner. Sedan avbryter jag min berättelse under en kort stund för jag såg precis en skådespelare som spelade Dani i serien Tunna blå linjen. Jag måste dela med mig av den informationen. När jag säger det till Michal passar jag även på att tipsa ännu en gång om serien. Gud vilken bra serie det var. Malmö och Malmöpoliser i huvudroll. Pluspoäng för att de har valt att jobba med skådespelare som varit verksamma i Skåne. Den skånska dialekten ger det lilla extra, sätter stämningen.

    Och så står jag där och berättar om serien och plötsligt kommer den känslan igen. Ett ryck av oro. Det är någonting som saknas. Något jag har glömt.

    Resväskan. Var är min resväska?

    Det är för sent. Tåget rusar iväg mot Malmö. Med mina underkläder. Mina förutbestämda helgoutfits. En flaska bubbel som jag hade tänkt dricka upp med Karolina för att fira att vi äntligen träffats.

    Klockan är 20. Fredag kväll. Ingen säljer alkohol i Sverige efter kl 20. Systemet är stängt sedan en timme. I barer får man inte sälja alkohol efter kl 20 nu under pandemin.

    Jag hör Michals lugna röst i luren. Han försöker lugna ner mig och tipsar att jag ska ringa SJs kundservice direkt.

    Jag lyssnar på hans råd. Sj kundservice svarar direkt. När jag har berättat allt som har hänt hör jag bara tystnad i luren.

    Han behövde en stunds betänketid. Snart återkommer han med en massa nyttig information. Det är ett företag som heter Sodexo som ansvarar för kvarglömda saker ombord. Jag ska fylla ett formulär online och skicka in det till dem. Ombordpersonalen ska gå igenom alla vagnar på tåget ikväll och samla in allt som passagerare har glömt. Allt som hittats lämnas sedan till Sodexo. Efter att de har fått in hittegodsen matchar de dessa med beskrivningar från formulären som kommit under tiden. Om de får en matchning kontaktar de personen som lämnat anmälan. Sedan kan man hämta grejen personligen eller betala en fraktkostnad och få den skickad till hemadressen. Det är goda nyheter, tänker jag. Jag tackar för hjälpen, tar några djupa andetag och ringer Simon.

    – Vill du höra en rolig historia om en glömsk Marta? – säger jag och skrattar – Jag ska till Norrköping utan trosor. Mina trosor, kläder, allt är på väg mot Malmö.

    Simon tycker synd om mig, försöker trösta mig och skrattar också lite. Den fredagen har varit en riktigt otursdag. Vi båda har glömt många saker den dagen trots att vi påminde varandra flera gånger om det som skulle göras. Men vet ni vad. Världen har inte rasat på grund av det.

    Już totalnie pogodzona z faktem, że ruszam w dalszą podróż bez walizki, nagrywam wiadomość głosową do Karoliny. Okazuje się, że ona jeszcze nie ruszyła z domu, więc ratuje mnie, pakując kilka dodatkowych rzeczy. Sprawdzam informacje o sklepach w Norrköping. Mimo święta pracy całkiem sporo butików deklaruje, że są otwarte przez kilka godzin. Ulga. Będę mogła kupić te rzeczy, których najbardziej potrzebuję.

    Na miejsce docieram grubo po 23:00. Karolina czeka na dworcu. Łamiemy wszystkie zasady zachowania dystansu i przytulamy się mocno na powitanie. Ostatni raz widziałyśmy się w lipcu. Potem próbowałyśmy coś zorganizować, ale głównie z powodu pandemii przekładałyśmy spotkanie w czasie. Stęskniłyśmy się za sobą i obie potrzebowałyśmy takiego babskiego weekendu.

    Jag väljer att acceptera det som har hänt och gå vidare. Jag skickar ett röstmeddelande till Karolina. Det visar sig att hon är kvar i lägenheten i Stockholm och kan packa en del extra saker till mig. Det som jag inte har kan jag köpa på plats. En hel del butiker kommer ha öppet trots att det är en röd dag imorgon.

    Vi är framme i Norrköping långt efter kl 23. Karolina väntar på stationen. Vi bryter mot alla distansregler och ger varandra en stor kram. Vi har inte setts sedan i juli. Alla tidigare försök i att träffas hade vi varit tvungna att skjuta upp på grund av pandemin. Vi har saknat varandra och vi har längtat efter en tjejhelg.

    Karolinę poznałam w 2018 roku, kiedy Szwecji nieźle szło na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem fanką piłki nożnej. Lubię za to ten klimat, który powstaje przy okazji takich wydarzeń sportowych. Latem 2018 śledziłam więc z ochotą szwedzkie sukcesy na boisku. Pewnego dnia zorganizowałam wspólne oglądanie u mnie w mieszkaniu. Zaprosiłam znajome ze Skandy, a one wzięły ze sobą Karolinę, której ja jeszcze wtedy nie znałam. Wspólne kibicowanie nas do siebie zbliżyło i tak się poznałyśmy. Jednak przyjacielskie więzi zrodziły się dopiero wtedy, gdy połączyło nas wspólne doświadczenie przeprowadzki do Szwecji. Karolina skończyła studia rok po mnie. I rok po mnie przeprowadziła się do Szwecji. Na miejsce do życia wybrała Sztokholm. W lutym 2020 roku wybrałam się na wycieczkę do Sztokholmu i skontaktowałam z Karoliną. Spędziłyśmy świetnie czas, spacerując po mieście, zachwycając się wystawami w Fotografiska museet i wymieniając doświadczeniami z życia na emigracji. Już wtedy czułam, że świetnie się dogadujemy. Potem Karolina odwiedziła mnie w Halmstad. A teraz wpadłyśmy na pomysł wspólnego odkrywania nowych miejsc w Szwecji i spotkałyśmy się w Norrköping.

    Jag träffade Karolina för första gången år 2018. Samma år som Sverige hade varit riktigt duktigt i fotbolls-VM. Missförstå mig inte. Jag är inget ”fotbollsfan”. Men jag gillar den stämning som uppstår när det händer sportsgrejer på nationell nivå. När vi plötsligt väljer att under en kort period glömma allt det mindre bra som gäller vår nation och som vi älskar att klaga på. För att istället stödja och heja på nationen och skryta med stolthet när den vinner. Sommaren 2018 såg jag alla Sveriges matcher. En gång bjöd jag även in några kompisar från Scandinavian Studies för att titta på en match tillsammans. De frågade om de skulle kunna ta med sig en kompis till. Det var absolut inga problem för mig. Och på så vis träffade jag Karolina. Vi blev inte vänner direkt men vi klickade rätt bra som kompisar. Vänskapen föddes senare, när Karolina flyttade till Sverige. Hon gjorde det exakt ett år efter mig. Jag flyttade till Halmstad efter att ha tagit examen i Scandinavian studies år 2018. Och hon flyttade till Stockholm året därpå, när hon var klar med sitt sista år på samma program. I februari 2020 träffades vi i Stockholm. Det var så roligt att umgås tillsammans, att utforska Fotografiska museet och promenera längs Stockholms gator. Samtalsämnena tog aldrig slut. Sedan hälsade hon på i Halmstad och nu var det dags för ett gemensamt äventyr i en ny stad.

    Miasto zrobiło na nas dobre pierwsze wrażenie. Z dworca ruszyłyśmy do hotelu przechodząc przez pięknie oświetlony park Carla Johana i dalej ulicą Drottninggatan, która biegnie mostem nad rzeką Motala. Nocny krajobraz miasta. Dokoła cisza przerywana stukotem kół tramwaju uderzających o szyny. Jedno z czterech miast w Szwecji, w których kursują te pojazdy szynowe. Poza Norrköping na przejażdżkę tramwajem można się wybrać w Sztokholmie, Göteborgu, a od grudnia 2020 także w Lund.

    Rozmawiamy do późna. Nadrabiamy zaległości. Następnego dnia ruszamy odkrywać miasto.

    Norrköping gjorde ett bra första intryck. Det var en fin promenad från stationen till hotellet. Vi gick förbi Carl Johans park och tog sedan Drottninggatan upp mot staden. Det var lugnt och tyst. Bara då och då hörde man det rytmiska dunkande från spårvagnsrälsen. Norrköping är en av fyra svenska städer som har spårvagnstrafik. Förutom Norrköping kan man åka spårvagn i Stockholm, Göteborg och sedan december 2020 även i Lund.

    Vi sitter och pratar ikapp till sent på natten. Imorgon ska vi utforska staden.

    W połowie XIXw Norrköping było jednym z największych ośrodków przemysłowych w Szwecji. To tutaj rozwijał się przemysł włókienniczy i papierniczy. Miasto rosło w siłę i bogactwo za sprawą fabryk, które dostarczały miejsc pracy i cieszyły się dużą popularnością.

    W latach 70. XXw. kryzys na rynkach światowych spowodował wzrost konkurencji i upadek tych gałęzi przemysłu w mieście. Szum maszyn włókienniczych wydobywającego się z fabryk ustał. Budynki stały puste, aż w latach 90. zaczęto wprowadzać w życie plan rewitalizacji miasta. Stare fabryki zamieniono na muzea i centra edukacyjne. W centrum miasta w starej fabryce papieru stanęła opera nazwana imieniem niderlandzkiego przemysłowca Louisa de Geera, który w XVIIw. działał prężnie celem rozwoju szwedzkiego przemysłu między innymi w Norrköping.

    I mitten av 1800-talet var Norrköping ett av Sveriges mest betydelsefulla industriområden. Här byggdes stora textilfabriker och pappersbruk. Staden hade vuxit snabbt och framgångsrikt.

    Under 1970-talet kom emellertid industrikrisen till Sverige. Lågkonjunktur och ökad konkurrens ledde till att många fabriker tvingades upphöra med sin verksamhet. Plötsligt blev det helt tyst i staden. Ingen hörde längre det karakteristiska bullret från textilmaskinerna. Byggnader stod tomma ändå tills 1990-talet. Då bestämde man att ge byggnaderna ett nytt liv och projektet för stadsförnyelse påbörjades. Gamla fabriker blev till muséer och utbildningscentrum. Ett gammalt pappersbruk i stadskärnan förvandlades till ett konserthus och fick namnet efter en känd nederländsk industriidkare som verkade i Norrköping under 1600-talet.

    Nieopodal opery znajduję się malownicza dzielnica Knäppingsborg. Podobno jej nazwa wywodzi się od imienia duńskiego wikinga, który w średniowieczu w miejscu dzielnicy założył swój gród. Dzisiaj to urokliwie miejsce jest centrum spotkań mieszkańców. W Knäppingsborg znajdziecie przytulne kawiarenki i restauracje. My wybrałyśmy się na lunch do Tinas Café å Sånt. I możemy z ręką na sercu polecić to miejsce. A jeżeli szukacie jakiegoś miejsca na wieczór. Gdzie można i dobrze zjeść i wypić. To Världens bar jest ciekawym miejscem na mapie Norrköping. Trafiłyśmy tam przypadkiem spacerując. Miejsce zdaje się jest całkiem lubiane przez mieszkańców. Ogródek restauracji wypełniony był gośćmi, ale gdy tylko godzina zakazu sprzedaży alkoholu – 20:00 – wybiła, miejsce w mig opustoszało.

    I närheten av Louis de Geer Konsert & Kongress finns ett pittoreskt kvarter Knäppingsborg. Det finns en legend som säger att kvarterets namn kommer från en dansk viking som hade sin borg här under medeltiden. Idag är den charmiga delen av staden en plats där man möts upp och umgås med varandra. Här hittar ni mysiga caféer och restauranger. Vi åt lunch på Tinas Café å Sånt. Ett ställe vi kan verkligen rekommendera. Fint beläget med en stor uteservering. Där satt vi i solen och njöt.

    Bra kvällskäk och drinkar hittar ni på Världens bar. Vi hittade dit av en slump. Norrköpingsborna verkar tycka om det stället för det var fullt när vi kom dit. Men så fort klockan visade 20 blev det tomt igen. Alkoholrestriktionerna respekteras.

    Norrköping to idealne miasto na weekend. Pozwala odpocząć, nacieszyć oko fantastyczną architekturą. Takiego krajobrazu przemysłowego nie widziałam jeszcze nigdzie w Szwecji, a trochę podróży po kraju mam już za sobą. Miasto jest też bardzo fotogeniczne. Poniżej jeszcze kilka kadrów z naszej wycieczki.

    Norrköping är ett perfekt ställe att besöka under en helg. Stadens arkitektur behagar ögat. Ett sådant hisnande industrilandskap som i Norrköping har jag inte sett något annanstans i Sverige, även om jag har rest en hel del. Staden är också riktigt fotogenisk. Nedan bifogar jag några bilder till från vårt lilla Norrköpingsäventyr.

    PS Jeśli zastanawiacie się jak się skończyła historia z walizką to z radością mogę poinformować, że: walizka się znalazła! Już w poniedziałek dostałam wiadomość od Sodexo. A we wtorek walizka przyleciała pocztą do Halmstad.

    PS Om ni undrar om jag fick min resväska tillbaka kan jag med glädje meddela: JA, det fick jag. Fick beskedet att den hittades redan i måndags och i tisdags var den framme i Halmstad.

  • Travel

    Ciekawe miejsca w Halland / Sevärda platser i Halland

    Breareds kyrka, Simlångsdalen

    Od wybuchu pandemii minął już ponad rok. Przez ten rok wiele się zmieniło. Wszyscy w mniejszym lub większym stopniu zostaliśmy zmuszeni do zmiany naszego stylu życia. Wyrobiliśmy sobie nawyk trzymania się na dystans i uważnego mycia rąk. Spędzamy w domu zdecydowanie więcej czasu niż przedtem, a myśli o zagranicznych podróżach odkładamy na później.
    Jak sobie radzić z tą tęsknotą za odkrywaniem nowego? Co zrobić gdy potrzeba zmiany środowiska jest tak silna, że niezaspokojona wpływa negatywnie na nasze samopoczucie i nastrój?

    Od zeszłego roku Szwecja zachęcała by do swojego życia włączyć nowy sposób podróżowania – podróżowanie lokalne. Zachęcało się do tego szczególnie latem w okresie urlopowym. Taki sposób na urlop nazwano szwedzkim słowem: „hemester”.
    Nie tylko Szwecja, ale cały spragniony podróży świat przyjął politykę „staycation”. Coraz bardziej popularne stały się wypady mające na celu odkrywanie okolicy.
    Ja też złapałam tego bakcyla lokalnego podróżowania i 2020 rok był dla mnie rokiem odkrywania Szwecji, a w szczególności regionu, w którym mieszkam – Halland.

    Det har redan gått ett år sedan pandemins början. Mycket har förändrats under detta år. Alla blev vi mer eller mindre tvungna att göra en stor omställning i livet.
    Vi har skaffat oss en vana att hålla distans och vi har lärt oss att tvätta händerna ordentligt. Vi tillbringar mycket mer tid hemma nu än vi gjorde förut och vi skjuter upp tankarna om utländska resor på obestämd tid.
    Hur gör man för att hantera den längtan efter att resa och upptäcka nytt? Vad ska man göra när behovet att byta miljö är så pass starkt och då det blir ouppfyllt mår man bara dåligt?

    Förra året gick Sverige och hela världen ut med allt fler kampanjer om att resa lokalt. Särskilt under semestertiden rekommenderades det att upptäcka ställen i närheten. Detta fenomen började man kalla för ”hemester” eller ”staycation” i engelskspråkiga länder. Det har resulterat i att resande med syfte att utforska det lokala är plötsligt väldigt populärt.  Jag har också drabbats av den resetrenden och året 2020 försökte jag utforska Sverige och särskilt den regionen jag bor – Halland.

    W dzisiejszym poście przedstawię Wam kilka ciekawych miejsc, które odkryłam, dzięki pandemii:

    Idag ska jag presentera några sevärda ställen i Halland som jag upptäckte… tack vare Covid-19.

    1. Bua

    Listopad 2020 jest szary i zimny. Dopada nas jesienna chandra. Aby ją przełamać szukamy jakiegoś miejsca na weekendowy wypad. Może gdzieś niedaleko dałoby się wygrzać w saunie i pospacerować nawet mimo nieciekawej pogody? Simon otwiera przeglądarkę internetową i na północ od Halmstad znajduję miejsce nazwane najmniejszym hotelem na świecie. Okazuje się, że mimo pandemii hotelik jest otwarty, co więcej dostosowany do przyjmowania gości w covidowo-bezpiecznych warunkach.
    Ruszamy więc na weekend do miejscowości Bua. Zamieszkiwana przez zaledwie 2000 mieszkańców rybacka osada roztacza się na malowniczym zachodnim wybrzeżu Szwecji.
    Zanim docieramy do naszego hoteliku robimy długi spacer wzdłuż wybrzeża. Podziwiamy latarnię morską z 1928 roku i gotowy na zimę, lekko skuty lodem krajobraz Halland.

    November i Sverige är den gråaste och deppigaste månaden. Det är lätt att drabbas av säsongsbunden nedstämdhet. Vi hamnar också där och försöker hitta ett sätt att ta oss därifrån. Kanske någon utflykt? Finns det något ställe i närheten där kan man ta en fin promenad även om vädret är grått och tråkigt? Simon öppnar webbläsaren och hittar ett ställe som beskrivs som världens minsta hotell. Det visar sig att hotellet är öppet trots pandemin och anpassat efter restriktionerna.
    Vi bestämmer oss att åka till Bua.
    Bua är en liten fiskeby i Hallands län. Den är fint belägen på Sveriges västra kust och bebodd av endast 2000 invånare. Innan vi checkar in på hotellet tar vi en lång promenad längs kusten till fyren från 1928 och beundrar Hallands halvfrusna landskap.

    Johanna’s hostel to rzeczywiście hotel maleńkich rozmiarów. Dla gości przeznaczone są dwa pomieszczenia. My zatrzymujemy się w części z sauną, która połączona jest z restauracją, działającą głównie w sezonie. Na naszą prośbę Johanna przygotowuje posiłek i podaje go nam do pokoju. A właściwie zostawia na stoliku na zewnątrz, by zapewnić nam i sobie odpowiedni dystans. Wygrzewamy się w saunie i odpoczywamy. Zainspirowani serialem Gambit królowej rozgrywamy partyjkę szachów i cieszymy się ze zmiany środowiska. Krótki wypad pozwala oderwać się od rzeczywistości i zająć myśli w nieco inny sposób niż dotychczas.

    Johannas hostell är verkligen litet.
    Det består av två dubbelrum. Vi får rummet med bastun som ligger i samma byggnad som Johannas restaurang.
    Restaurangen är öppen under turistsäsongen men det går bra att beställa mat när man sover över. Vi får den serverad till rummet. Johanna lämnar brickan på ett litet bord utanför för att säkerställa den distans som covidreglerna kräver.
    Vi njuter av varm bastu och vilar. På kvällen spelar vi lite schack inspirerade av Queen’s Gambit, serien som vi såg nyligen. Skönt att släppa vardagen ibland och bara landa i en helt ny miljö.

    2. Kattegattleden

    Halland jest rajem dla rowerzystów, a rower to mój absolutnie ulubiony środek komunikacji. Z moim dwukołowcem rzadko rozstaję się na dłużej niż na jeden dzień. Nie tylko do pracy czy po zakupy śmigam na rowerze, ale często również na wycieczki. W zeszłym roku wybrałam się na trasę Kattegattleden. Trasa biegnie wzdłuż cieśniny Kattegatt i podzielona jest na 8 etapów. Ja wybrałam odcinek łączący region Halland z regionem Skåne i ruszyłam z Halmstad przez Mellbystrand do Båstad.

    Halland är som ett cykelparadis för mig. Jag älskar verkligen att cykla. Min cykel gör mig sällskap nästan alla dagar i veckan. På två hjul tar jag mig till jobbet och för att handla och inte sällan gör jag också cykelutflykter. Förra året blev jag nyfiken på att utforska Kattegattleden. Leden går längs Kattegatt havsområde och består av 8 etapper. Jag valde sträckan mellan Halmstad och Båstad, alltså genom Halland och Skåne.

    Odcinek liczy 40,9km, a jeśli ma się siłę i energię można ruszyć dalej i odwiedzić leżące 13 km dalej na południe za Båstad Hovs Hallar. To kamieniste wybrzeże, które znany szwedzki reżyser Ingmar Bergman wybrał na tło dla dwóch swoich filmów: Siódma pieczęć i Godzina Wilka.

    Den sträckan är 40,9 km lång, men man klarar lätt att cykla ännu längre. Det går utmärkt att fortsätta 13 km till och besöka Hovs Hallar. Den berömda steniga kusten som Ingmar Bergman valde som perfekt ställe för handlingen till hans filmer Det sjunde inseglet och Vargtimmen.

    Na trasie z Halmstad do Båstad można podziwiać charakterystyczną wiejską zabudowę, w okolicach miejscowości Påarp warto zobaczyć miejsce pochówkowe z 220 zachowanymi grobami z epoki żelaza. W Mellbystrand zachwycą nas piaszczyste wydmy, a Båstad to urocze miasteczko, które w długie letnie dni potrafi szczególnie ująć za sprawą magicznych morskich zachodów słońca.

    På väg mellan Halmstad och Båstad finns det mycket värt att se. Utanför Påarp kan man besöka ett fält med 220 gravar från järnålderstiden. Mellbystrand lockar med sina långa fina sanddyner och Båstad är en riktigt charmig stad som under långa sommarnätter bjuder på magiska solnedgångar.   

    3. Lilla Napoli

    Uwierzycie mi jeśli Wam powiem, że w tym baraku można zjeść najlepszą pizzę w Szwecji? Wybierzcie się kiedyś na wycieczkę do Falkenberg a sami się przekonacie.
    Najlepszą pizzę w życiu jadłam we Włoszech w miejscowości Casal di Principe, kiedy po maturze razem z moją przyjaciółką Karoliną spędziłyśmy niezapomniane wakacje w miejscowości położonej 40 km od Neapolu. Pracowałam wtedy jako pomoc kuchenna w Pizzeria del Corso, gdzie pracownicy razem z szefostwem zajadali się pizzą niemal codziennie.
    Nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się gdziekolwiek zjeść pizzę, która w smaku chociaż przypominałaby tę znaną mi z południa Włoch, a tu proszę! Okazało się, że w południowo-zachodniej Szwecji taką znajdę!

    Kommer ni tro mig om jag säger att i den lilla baracken på bilden ovan bakar man den bästa pizzan i Sverige? Om ni gör en utflykt till Falkenberg någon gång och testar själva tror jag att ni kommer inse det också! Den bästa pizzan jag någonsin har ätit åt jag i Italien i en ort som heter Casal di Principe och ligger 40km från Neapel. Där tillbringade jag sommaren 2013 tillsammans med min väninna – Karolina. Den sommaren jobbade jag som köksbiträde på Pizzera del Corso. Varje kväll åt alla arbetare gemensam kvällsmat och chefen bakade pizza till var och en. Jag trodde aldrig att jag skulle få äta lika god pizza som i södra Italien någon annanstans.

    Próbowaliśmy różnych smaków i najbardziej polecamy bezserowe warianty z dużą ilością przepysznego sosu pomidorowego a w szczególności klasyczną margheritę. Pizza deserowa z lodami i sosem czekoladowym warta przetestowania dla zaspokojenia ciekawości!

    Förstår ni då min överraskning när jag fick äta en sådan i södra Sverige? Vi har testat olika pizzor från Lilla Napolis meny och vi rekommenderar främst deras tomatpizzor och särskilt deras klassiska margherita. Kan ni tänka er äta pizza med chokladsås och glass testa deras dessertpizza också!

    4. Möllegård

    7km od centrum Halmstad znajduje się bardzo urokliwe miejsce – rezerwat przyrody Möllegård. A tuż przy ścieżce prowadzącej do serca rezerwatu, spragniony letnich smaków mieszkaniec Halmstad, lub odkrywający szwedzka naturę turysta, znajdzie miejsce z najlepszymi lodami w gminie – World of Riccardo! Na terenie rezerwatu znajduje się również piękny drewniany młyn z XIXw. który odwiedziłam latem zeszłego roku, dzięki uprzejmości jego właściciela – Svena Erika.

    Ungefär 7km från stadens kärna finns ett riktigt charmigt naturreservat. Mitt i reservatet hittar man en fin kvarn från 1800-talet. Och på väg till reservatet hittar glasssugna besökare det bästa glasstället i Halmstad kommun – Ricardo Glass. Kvarnen fick jag besöka förra året tack vare värdens gästvänlighet.

    Svena Erika spotkałam podczas spaceru po rezerwacie.
    Po krótkiej wymianie zdań, chyba zauważył moje zainteresowanie i ciekawość, bo zaprosił mnie na wycieczkę po młynie. Młyn był własnością jego rodziny od 1899 roku. Zarówno tata Svena Erika jak i on sam odpracowali tam wiele lat mieląc ziarna na mąkę.
    Ojciec Svena Erika był silnym mężczyzną. Swoje mięśnie zbudował, nosząc stukilogramowe worki z mąką z jednego piętra młyna na drugi. Worki ważono na starej wadze, której Sven Erik używa po dziś dzień. Działa ona tak dobrze, że można zważyć na niej nawet dorosłego człowieka, powiedział Sven Erik i zaproponował, że możemy sprawdzić na moim przykładzie. Waga pokazała moją wagę, zgodną co do kilograma.

    Jag tog en promenad och gick förbi kvarnen när jag träffade Sven Erik. Då bjöd han mig på en guidad tur och berättade om dess historia. Kvarnen har varit i hans familj sedan 1899. Både Sven Erik och hans pappa jobbade där. Sven Eriks pappa var en stark man. Han var tvungen att bära mjölpåsar, som vägde upp till 100kg, från en våning till den andra. I kvarnen finns en gammal våg som man använder än idag för att väga mjöl.
    Den funkar så bra att det går även att väga en människa, sa Sven Erik, och för att bevisa det han sa föreslog han att väga mig. Vågen visade min vikt och den stämde exakt. Sedan visade han hela maskineriet och förklarade hur allt fungerar.

    Czasami pracy było tak wiele, że trzeba było zatrudnić kogoś do pomocy. W jednym z kątów młyna stworzono więc prowizoryczną izbę mieszkalną, aby zapewnić nowemu pracownikowi miejsce do spania. Dawniej stało tam łóżko, stół, krzesło i mała komoda. Z tego wyposażenia do dzisiaj zachowała się jedynie komoda. Czasem, by dodać sobie krzepkości w pracy, mężczyźni łapali za kieliszki i popijali mocniejsze trunki zakupione w mieście, w Spritcentralen. Obecne sklepy monopolowe prowadzące sprzedażą detaliczną alkoholu – Systembolaget – wprowadzono w Szwecji w 1955.
    Zanim to nastąpiło państwowym hurtowym dostawcą alkoholu na rynek była firma Vin & Sprit. To o niej tutaj wspomina Sven Erik.

    Det var ett tufft arbete. Vissa år behövde de anställa en extra arbetare. Eftersom han fick sova i kvarnen blev en liten del av byggnaden till en provisorisk bostadsyta. Där fanns det en liten säng, ett litet bord, en stol och en gammal kommod som finns kvar än idag. Kvarnen är väldigt intressant. Den består av tre våningar där man arbetade både dag och natt i sitt anletes svett. För att hålla motivation uppe och glöden vid liv drack man även lite brännvin då och då. För att köpa den åkte man till staden och besökte Spritcentralen.

    Nasze rozmowa potoczyła się dalej w kierunku spraw życia codziennego. Sven Erik zdradził nieco sekretów ze swego życia prywatnego i opowiedział o swoich ulubionych szwedzkich smakach. W dniu, w którym go spotkałam przygotowała na lunch śledzia i ziemniaki. Gotowanie sprawia mu radość, a na liście jego ulubionych delikatesów oprócz śledzia znajduje się również blodkorv (podobna do polskiej kaszanki) oraz wieprzowina serwowana z lingon, czyli borówką brusznicą.

    Han berättade dessutom lite om hela gården och visade en gammal sågmaskin från 1938. Jag fick även svar på några frågor angående hans privatliv. Den dagen vi träffades hade han sill och potatis till lunch. Han gillar att laga mat och tycker mest om svenska klassiker såsom blodkorv och fläsk med lingon.

    5. Simlångsdalen

    W maju zeszłego roku zapragnęłam uciec na łono natury. Marzyło mi się by z dala od miasta zaczerpnąć świeżego powietrza. Chciałam odpocząć i odciąć się trochę od świata, który każdego dnia dostarczał informacji o kolejnej liczbie zarażonych wirusem. Wymyśliłam sobie weekend bez telefonu. Tylko natura i ja. Idealne miejsce na tego rodzaju odpoczynek znalazłam 20km na wschód Halmstad w dolinie jezior Simlången i Breared. Do Simlångsdalen z Halmstad można z łatwością dostać się rowerem. Wystarczy ruszyć na wschód np. trasą o nazwie Hylteslinga, które biegnie za Simlångsdalen jeszcze dalej w kierunku miejscowości Hylte. Po drodze warto zatrzymać się na chwilę w miejscowości Marbäck i wybrać na spacer wokół jeziora Torvsjön.

    Det var en dag i maj förra året då jag började känna en stor längtan efter att vara ute i naturen. Jag drömde om att lämna staden och bege sig ut på en utflykt för att stressa ner och slappna av. Jag längtade efter att hitta lugnet och ta djupa andetag i en ny, ännu oupptäckt miljö. Jag ville ta en paus från vardagen och från att dagligen bli bombarderad av medierna som kommer med nya covidsiffror. Jag drömde om att ha en mobilfri helg. Bara naturen och jag. Det perfekta stället för att göra drömmen till verkligheten hittade jag 20km österut från Halmstad. Simlångsdalen ligger intill Sjöarna Simlången och Breared och man kan lätt ta sig dit på cykel. Det går bra att cykla Hylteslingan österut. Behöver man ta en paus på väg dit är Marbäck ett skönt ställe att stanna vid. Där kan man ta en lång promenad längs Torvsjön i en riktigt naturskön miljö.

    A kiedy już dotrzecie do Simlångsdalen polecam Wam zwiedzić miasteczko, zanim ruszycie odkrywać okoliczną naturę. W centrum znajduje się bowiem prawdziwie urokliwy kościółek / Breareds kyrka. Budowla powstała w czasach średniowiecza i jej pierwszym patronem był ponoć święty Wawrzyniec. Jako materiał do budowy kościoła wykorzystano granit, a cała konstrukcja powstała w stylu romańskim.

    Kościół płonął podczas I wojny północnej w 1563 roku. Świątynia została podpalona przez szwedzkie wojska, które najechały wówczas duński region Halland. Na szczęście świątynię udało się później odbudować na średniowiecznych fundamentach. We wnętrzu po dziś dzień można podziwiać ambonę z XVI w. oraz chrzcielnicę wyrzeźbioną w drewnie z XVIIIw.

    Jag rekommenderar att börja upptäcka Simlångsdalen med ett besök i Breareds kyrka. Kyrkan har sina rötter i medeltiden. Den byggdes i gråsten och själva konstruktionen uppfördes i romansk stil. Kyrkans första beskyddare sägs ha varit sankt Laurentius.

    År 1563 under det nordiska sjuårskriget brann byggnaden till följd av svenska attacker. Halland tillhörde Danmark på den tiden och svenska soldater försökte ta över regionen. Efter attackerna lyckades man bygga upp kyrkan och den står kvar i bra skick än idag. Inne i kyrkan kan man även se en predikstol från 1500-talet och en fin dopfunt skulpterad i trä.

    Po wizycie w kościele można ruszyć dalej i znaleźć dobre miejsce na nocleg. Z całego serca polecam Wam Paulssons Paleo. Wybierając się na wycieczkę do Simlångsdalen marzyłam o noclegu na łonie natury, o pobudce przy śpiewie ptaków i o wpadającym przez okna zapachu lasu. Paulssons Paleo położone jest na pagórku w samym środku lasu. Cecilia, Catharina i Simon to przesympatyczni gospodarze, którzy pewnego dnia postanowili porzucić karierę w Londynie i zamienić życie w wielkim mieście na życie na farmie. Oprócz leśnego hotelu prowadzą własne ekologiczne gospodarstwo. Zatrzymując się u nich wybierzcie koniecznie opcję noclegu ze śniadaniem. Śniadanie przygotowane na bazie naturalnych produktów świeżo zebranych w odległości kilku metrów od Waszego miejsca noclegu smakuje naprawdę wybornie.

    Efter besöket i kyrkan kan man börja hitta något ställe att sova över. Jag rekommenderar varmt ett ställe som heter Paulssons Paleo. Drömmer ni om att sova ute i naturen, vakna till fågelkvitter och känna doften av skog på morgonen då är Paulssons Paleo det perfekta stället. Det ligger på en kulle mitt i Simlångdalens skog, väldigt nära till natursköna vandringsleder. Cecilia, Catharina och Simon är Paulssons Paleo värdar. De är riktigt gästvänliga, sprider glädje och lugnet och brinner verkligen för det de gör. De bestämde sig att lämna storstadslivet i London för att flytta på landet och driva en verksamhet med stor kärlek till natur. När man bokar en övernattning med frukost får man möjlighet att prova delikatesser som de odlar själva på sin gård. Tänk er en frukost med grönsaker och frukter som växer bara några meter från där ni sitter och ägg från hönsen som går fritt på gården. Ett halländskt naturparadis!

  • Halmstad,  Travel

    Subiektywny przewodnik po Halmstad / Min guide till Halmstad

    Poszliśmy dzisiaj rano na spacer. Usiedliśmy na ławce, tej którą widzicie na powyższym obrazku. Wyciągnęliśmy z plecaka termos z kawą. Wystawiliśmy twarze do słońca. I popijając kawę wdychaliśmy świeże morskie powietrze. Lubię to miejsce, powiedział Simon. Ja też je lubię, odpowiedziałam.

    Nawet nie wiecie jak bardzo.

    Vi tog en morgonpromenad idag.
    Vi satte oss ner på den bänk som ni ser på bilden ovan.
    Tog termosen ur ryggsäcken och riktade ansikten mot solen.
    Vi drack kaffe och andades in den friska havsluften.
    Jag trivs bra här, sa Simon.
    Jag nickade. Eftersom det gör jag med.

    Ni anar inte hur mycket.

    Östra Stranden, Halmstad

    Czasem sama się sobie dziwie, że tak się tutaj odnalazłam, bo kiedy wspominam pierwsze dni po przeprowadzce to widzę jak siedzę na kanapie zapłakana i planuję szybki powrót do Polski.

    Pierwsze tygodnie w nowym miejscu, w nowym kraju nie są łatwe. A już zwłaszcza kiedy przypadają mniej więcej w tym okresie, kiedy Szwecja nakłada na siebie szary jesienny płaszcz i chowa słońce do kieszeni. Właśnie taka pogoda towarzyszyła mi pierwszego tygodnia w Halmstad. Przyjaciel, który pomógł mi z przeprowadzką, wspomina czasem, że aż żal mu było mnie zostawić samą w tym mieście. Zatem nie tylko na mnie nie zrobiło ono najlepszego pierwszego wrażenia.

    Ibland undrar jag hur det har hänt. Att jag har fått livet att fungera här.
    När jag tittar tillbaka på mina första dagar i Halmstad så minns jag när jag sitter och gråter och planerar resan tillbaka till Polen.

    Första veckorna i ett nytt land kan vara besvärliga. Särskilt när de infaller på sådana höstliga dagar då Sverige tar på sig en grå kappa och gömmer solen djupt i fickan.
    Halmstad präglades just av sådant väder första veckan efter min inflyttning. Min vän som hjälpte med inflyttningen minns att han tyckte synd om mig och ville inte lämna mig ensam i den gråa staden. Inte bara på mig gjorde staden ett dåligt första intryck.

    Ale potem coś się wydarzyło. Wyszło słońce i miasto zaczęło nabierać uroku. Kupiłam pierwszy używany rower żeby odkrywać okolicę, a potem kupiłam drugi, bo ten pierwszy ktoś bez mojej zgody pożyczył i nigdy nie oddał. Od znajomego usłyszałam wtedy, że wreszcie mogę się nazywać prawdziwą mieszkanką Halmstad, bo każdemu z mieszkańców Halmstad ktoś kiedyś buchnął rower.

    Na rowerze pędziłam więc wczesnym rankiem do centrum miasta, parkowałam na małym rynku, a potem spacerem ulicą Browarników ruszałam w kierunku Wzgórza Straceńców (Galgberget), nie żeby oglądać egzekucje, bo ostatnia odbyła się w tym miejscy w latach 50. XIXw., ale by podziwiać wschód słońca i przepiękny widok na miasto.  

    Stamtąd do pracy, a pracowałam wtedy w hali do gry w bingo, gdzie szwedzkie seniorki i seniorzy codziennie od godziny 10:30 do 22:00 zamieniali szwedzkie banknoty na plansze do gry. O tej mojej bingowej przygodzie może kiedyś więcej opowiem, bo wspominać moją pracę tam będę zawsze z wielkim sentymentem. Bingo zresztą dla sporej części Szwedów to niemalże tradycja, wiedzieliście na przykład, że 2,59 milionów z 10 milionów Szwedów zebrało się w dzień przed wigilią przed telewizorami właśnie po to, żeby grać w bingo?

    Men sedan hände det någonting. Solen gick fram och staden började visa sin charm. Jag köpte min första begagnade cykel för att upptäcka området. Sedan köpte jag en till, för den första lånades av någon okänd person, utan min tillåtelse, och lämnades aldrig tillbaka. Då sa min kompis till mig att jag äntligen kan kalla mig för halmstadbo, eftersom nästan alla halmstadbor blir av med sin cykel någon gång.

    Jag cyklade till stadskärnan och promenerade sedan Bryggaregatan upp mot Galgberget. Inte för att titta på avrättningar för dessa tog slut någon gång på 1850-talet, men för att se solen gå upp och för att titta på den vackra utsikten över staden.

    Sedan cyklade jag till jobbet.
    På den tiden jobbade jag på en bingohall där många svenska pensionärer hade hittat sällskap till andra bingovänner och spelat bingo tillsammans i många år. Då fick jag lära mig att bingo är en populär aktivitet bland många svenskar, och bingolotto samlar 2,59 miljoner tittare under uppesittarkvällen dagen före julafton.  

    Hala do gry w bingo położona była bardzo blisko Wschodniej Plaży (Östra Stranden), więc w dni, w które kończyłam o 16:00, czasami udało mi się złapać tam ostatnie promienie zachodzącego słońca. Na wschodniej plaży opalaliśmy się i kąpaliśmy w upalne dni.

    Bingohallen ligger ganska nära Östra Stranden så dagarna då jag slutade jobbet kl 16 kunde jag cykla till stranden för att ta en lång promenad och se solen dyka ner i havet. Här på Östra Stranden har vi solat och badat under vackra sommardagar.

    A gdy mamy ochotę na dłuższe spacery to ruszamy na ścieżkę księcia Bertila, która rozpoczyna się przy zamku w Halmstad liczy 18km i biegnie wzdłuż wybrzeża, gdzie najpierw piaszczyste plaże zamieniają się potem w skaliste urwiska. Jeśli ma się szczęście to w drugiej połowie szlaku można natknąć się na spacerującego w okolicach swojej posiadłości Pera Gessle, męski głos zespołu Roxette. Mnie jeszcze ten zaszczyt nie spotkał, ale na pewno się pochwalę, jeśli kiedyś to nastąpi.  

    Och när vi känner för att vandra lite, brukar vi bege oss mot Prins Bertils stig. Den har sin början vid Halmstads slott och är 18km lång. Efter några kilometer går sandstränder över till den steniga kusten vid Grötvik. Det steniga landskapet följer man sedan hela vägen mot Tylösand, där, om man har tur, kan man träffa Per Gessle. Aldrig hänt mig dock, men jag lovar att berätta om det händer någon gång.

    Wiecie za co jeszcze lubię moje miasto, za to że wszędzie jest blisko i łatwo się można przemieszczać na rowerze z jego jednego końca na drugi, za świetne second-handy, dzięki którym można wyczarować mega vintage outfity. I za smażony ryż z czosnkiem, curry, pomidorami, papryką, cebulą, marchewką i fasolą serwowany w przekrojonym na pół ananasie, z Thai by Thai, mojej ulubionej tajskiej restauracji w mieście. Małe rzeczy a cieszą i każdego dnia sprawiają, że czuję się tutaj jak w domu.

    Det finns många anledningar att älska Halmstad. Det är nära till allt, man kan cykla nästan överallt. I stadskärnan hittar man fantastiska second hands där man kan fynda underbara saker. Och visste ni att i stadens bästa thairestaurang kan man beställa stekt ris med vitlök, currypulver, tomat, paprika, lök, morötter, ärtor och cashewnötter som serveras i EN HALV ANANAS? Det är det lilla som räknas och som gör att jag känner mig hemma här.

    Nissan, Halmstad