• Culture,  Food

    Wielkanoc inaczej / Påskkåseri

    Fajne w byciu dorosłym jest to, że święta można obchodzić po swojemu. Totalnie tak jak się chce.
    Można wybrać z całej listy tradycji te, które lubi się najbardziej, a nawet stworzyć nowe, własne.
    Mieszkając na emigracji można łączyć „przywiezione z domu” tradycje z tradycjami nowego domu i w ten sposób stworzyć mix wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju.

    Det fina med vuxenlivet är att man kan fira högtider hur man vill. Från en lång lista över traditioner kan man välja just de man tycker mest om eller varför inte hitta på nya, egna. Som invandrare kan man kombinera hemlandets traditioner med de traditioner som finns i det landet man har invandrat till. På detta sätt skapar man en unik mix, exceptionell och ensam i sitt slag.

    W moim 26-letnim życiu zdarzyło mi się świętować Wielkanoc na kilka różnych sposób. W dzieciństwie obchodziłam Wielkanoc zgodnie z tradycją kościoła katolickiego, na studiach spędzałam Wielkanoc podróżując z moją młodszą siostrą i odkrywając różne miasta europejskie, a obecnie świętuję, wnosząc tradycje kultury rodzimej do mojego szwedzkiego domu.

    Under mina 26år på jorden har jag fått fira påsk på många olika sätt. Ungdomsåren präglades av firandet enligt den katolska traditionen. När jag flyttade hemifrån och började plugga utnyttjade jag påskledigheten till att resa. Tillsammans med min syster upptäckte vi ett par europeiska städer tack vare vårt påskresande. Numera firar jag påsk i Sverige genom att introducera polska traditioner i mitt svenska hem.

    W dzieciństwie w klimat Wielkanocy wchodziło się już na 40 dni przed. Od środy popielcowej obowiązywał bowiem post. Nie był to jakiś drastyczny okres wyrzeczeń, ale co piątek należało zachować wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Czasami nakładało się na siebie jakieś dodatkowe wyrzeczenia w stylu niejedzenia słodyczy. Pamiętam, że zdarzyło mi się kilka razy wytrwać w tym postnym postanowieniu.

    W piątki chodziło się też do kościoła na nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Czterdzieści dni każdego roku mojego dzieciństwa mijało więc pod znakiem wyrzeczeń i smutku. Post miał za zadanie wprowadzić człowieka w okres zadumy i przygnębienia oraz zrozumienia tego przez co przechodził setki tysięcy lat temu Jezus Chrystus. Nie powiem, że udało mi się to zrozumieć, ale tak z perspektywy na to patrząc, była to niezła szkoła empatii.

    W niedzielę palmową, ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, szło się do kościoła z palmami, które ksiądz poświęcał, kropiąc wodą. Po powrocie do domu palmy stawiało się w oknie, żeby chroniły domostwo. Niedziela palmowa rozpoczynała Wielki Tydzień Wielkanocny.

    Jag minns att påskfirandet under mina ungdomsår påbörjades redan 40 dagar innan själva påsken. Då började fastan, uppoffringarnas tid. Det låter kanske lite drastiskt men i själva verket var det inte så illa som man skulle kunna tro. Fastan i Polen innebär att avstå från att äta kött på fredagar och andra dagar kan man ge upp något annat, om man vill. Vi uppmuntrades i skolan att göra ett slags fastanslöfte och jag kommer ihåg att några gånger uppoffrade jag att äta godis under den tiden.

    Varje fredag under fastan gick man till kyrkan för att delta i korsvägsandakt. Det var en andaktsform med syftet att efterbilda Jesu lidandes väg. 40 dagar varje år under mina ungdomsår kännetecknades alltså av uppoffringar och sorgsenhet. Syftet med fastan var att motivera människan till att tänka på Kristus och försöka förstå vad han har gått igenom. Jag kan inte riktigt säga att jag har förstått det. När jag tänker på det nu kan jag dock konstatera att själva försöket att förstå har varit en bra lektion i empati.  

    Sista söndagen i fastan är palmsöndagen. I Polen firar man palmsöndagen genom att göra konstgjorda påskpalmer och sedan ta med sig till kyrkan. I kyrkan sker palmvälsignelse – prästen säger en bön och skvätter heligt vatten på palmerna. Den välsignade påskpalmen ställer man sedan i fönstret hemma. Detta tros skall skydda hushållet från det onda.

    Końcówka tego tygodnia związana była ściśle z różnymi nabożeństwami upamiętniającymi mękę i śmierć Chrystusa. A ja z całego tygodnia chyba najbardziej lubiłam sobotę, dzień święcenia jajek.
    W sobotę przygotowywało się koszyk, do którego wkładało się pomalowane wcześniej pisanki. U nas w domu wykorzystywało się obierki z cebuli jako naturalny barwnik, a potem przy użyciu farb tworzyło się obrazy, które podpowiadała wyobraźnia. W koszyczku zawsze obok pisanek lądował biały chleb, kiełbasa, chrzan, sól i pieprz oraz baranek na słodko, który piekła znajoma mojej mamy. Pamiętam, że już w szkole na lekcjach religii uczono nas, że każdy pokarm, który ląduje w wielkanocnym koszyku ma większe znaczenie. Chleb był symbolem ciała Chrystusa, jajko wielkanocne symbolem nowego życia, sól symbolem oczyszczenia, a baranek symbolem zmartwychwstałego Jezusa. Z tak wypełnionym koszykiem szło się do miejsca, które u mnie na wsi określało się jako „na zakręcie”, bo właśnie tam w miejscu na rogu, gdzie spotykały się dwie ulice, zbierał się tłum mieszkańców wsi w oczekiwaniu na księdza. Ksiądz podjeżdżał na zakręt z wodą święconą i przy użyciu tejże wody i modlitwy, święcił pokarmy. Z poświęconym koszyczkiem wracało się do domu i odstawiało na ganek. Dopiero w niedzielę rano po porannej mszy pokarmy z koszyczka lądowały na talerzach i można było zjeść uroczyste śniadanie. Reszta dnia upływała na błogim lenistwie, jedzeniu ciast i odwiedzaniu rodziny.

    A w poniedziałek oblewaliśmy się wodą. Gdy tak somie dzisiaj myślałam o tych polskich tradycjach, to przyznam się Wam, zatęskniło mi się do naszego polskiego Śmigusa-Dyngusa. Do tego strachu przed wyjściem z domu w poniedziałek, kiedy wiedziało się, że chłopaki we wsi czają się z wiaderkami pełnymi wody.

    I de polska kyrkorna i slutet av påskveckan sker andakter som efterbildar Kristi lidande och på lördag är det dags att välsigna maten. Redan dagen innan målar man ägg och förbereder sin påskkorg. Hemma i Polen använde vi ofta lökskalen för att färga äggen. Man kokade äggen i vattnet med lökskalen och då fick de en fin brun färg. Sedan kunde man ta fram penslarna och fixa till några extra fantasifulla mönster. Utöver äggen hade man i påskkorgen bröd, salt, peppar, korv, pepparrotskräm och en bakelse i form av ett lamm. Man lärde sig dessutom i skolan under religionslektionen att alla dessa saker hade en viktig symbolisk betydelse. Lammet symboliserade Kristus, ägg var en symbol för ett nytt liv, salt en symbol för renande och pepparrot symbol för styrka. Påskkorgen fylld med alla dessa grejer tog man med sig till ett ställe som vi i byn kallade för ”ett ställe vid kurvan”. Där samlades folk från byn med sina påskkorgar och inväntade prästens ankomst. Det var dit han körde med det heliga vattnet för att välsigna allas korgar. Efter välsignelsen gick man hem.  Maten fick man inte äta förrän nästa morgon. Bara på påskdagen efter morgonmässan tog man maten ur korgen och la på tallrikarna. Då var det dags för den festliga påskfrukosten. Resten av dagen ägnades åt att vila eller träffa andra i familjen.

    Och på måndag skvätte vi vatten på varandra. Nu när jag tänker på det så saknar jag faktiskt lite den galna polska traditionen av Smigus Dyngus. Traditionen har troligtvis sina rötter i medeltiden men det är lite oklart hur den uppstod. Vissa påstår att den på något sätt skulle ha främjat fertilitet och att det var ett sätt som pojkarna i byar använde för att vissa att de tycker om en tjej. Jag minns hur rädd man var att gå ut hemifrån på annandag påsk när man visste att pojkarna väntade ute med hinkarna fulla med vatten. Oftast gick dock vi tjejer i försvar och utrustade med vattenpistoler slog vi tillbaka.     

    https://en.wikipedia.org/wiki/%C5%9Amigus-dyngus#/media/File:Dyngus_postcard.jpg

    W Szwecji tej tradycji nie ma. Nie ma też ma tradycji postu, nie ma niedzieli palmowej, nie święci się jajek. Niektórzy rzekliby nawet, że właściwie Wielkanocy nie obchodzi się tutaj wcale. Dni wolne od pracy są okazją do spotkania z bliskimi. Na szwedzkim stole wielkanocnym lądują wówczas prawie takie same dania co na stole wigilijnym: śledzie i łosoś, zapiekanka ziemniaczana. W niektórych domach, na przykład w domu rodzinnym mojego partnera, odwołując się do symboliki Wielkanocnej, przygotowuje się również dania z jagnięciny.

    Den traditionen finns såklart inte i Sverige. Man fastar inte och bygger inte konstgjorda påskpalmer för att gå till kyrkan på påskdagen. Man välsignar inte maten. Vissa vågar även säga att påsken inte firas i Sverige. Man äter samma mat under påsken som under julen. Vissa familjer har sina egna traditioner. Min sambos familj brukade till exempel laga lammstek till påskmiddag.

    Drugi rok z rzędu spędzam święta w Szwecji.
    Nasze święta w tym roku, tak samo jak w zeszłym mają w sobie dużo polskich tradycji. Mam wrażenie, że odkąd mieszkam w Szwecji zaczęłam przywiązywać jeszcze większą wagę do tego, by pielęgnować polską kulturę i tradycje, czyli to co w Polsce lubię najbardziej. Jestem szczęśliwa, że w życiu towarzyszy mi osoba, która tak samo jak ja kocha odkrywać nowe kultury i jest ciekawa świata. W przeciwnym wypadku podejrzewam, że spotkanie naszych kultur mogłoby zaowocować niezłym szokiem. Chociaż z Polski do Szwecji wcale nie jest daleko, to kultury tych dwóch krajów różnią się niesamowicie. Zrozumienie drugiej strony wymaga czasem sporo pracy, ale z właściwym nastawieniem praca ta może okazać się super przygodą. Jeżeli w momencie poznawania innej kultury wykażemy się otwartością, ciekawością i zainteresowaniem możemy dzięki temu bardzo poszerzyć własne horyzonty.

    Det är andra året i rad som jag firar påsk i Sverige. Hemma hos oss finns det många polska traditioner. Jag vårdar polska traditioner eftersom polsk kultur och polska traditioner är just det fina som vi har i Polen. Jag är glad att ha en person vid min sida som är nyfiken på min kultur och tycker om att utforska nya kulturer lika mycket som jag. Annars tror jag att vårt liv hade resulterat i ständiga kulturkrockar. Trots att Sverige och Polen ligger så nära varandra är det mycket som skiljer dessa två länder åt. Det krävs mycket att förstå en människa som kommer från en annan kultur. Men det går att göra om vi bemöter den andra kulturen med öppenhet, ett ärligt intresse och nyfikenhet.

    Ze szwedzkich smaków zawitał na naszym stole śledź i Påskmust. Z polskiej kuchni pożyczyliśmy sałatkę jarzynową, żurek w chlebie i babkę wielkanocną. Trochę czasu spędziłam w kuchni przygotowując te przysmaki, ale było warto.

    Vi hade svenska delikatesser i form av sill och påskmust på vårt påskbord och polska delikatesser i form av legymsallad, Zurek-soppan och sockerkaka.

     Zakwas na żurek przygotowałam w niedziele palmową, korzystając z tego przepisu: https://aniagotuje.pl/przepis/jak-zrobic-zakwas-na-zur-i-zurek.
    U mnie w domu kupowało się gotowy zakwas na żurek, w Szwecji nie mam takiej możliwości, więc nie miałam wyjścia, musiałam przygotować sama. Zakwas tworzył się dni 6, od dnia drugiego mieszałam raz dziennie drewnianą łyżką. W sobotę pachniało już tak mocno, że wszystko wskazywało na to, że jest gotowy.

    Żurek zrobiłam w wersji wegetariańskiej. 2 litry bulionu warzywnego wymieszałam z podsmażoną cebulką i pokrojoną w plasterki sojową kiełbasą. Dodałam pół litra zakwasu, a następnie przyprawiłam do smaku pieprzem, solą, wegetą i majerankiem.   

    Dzisiaj rano upiekłam chleb do żurku z tego przepisu https://www.youtube.com/watch?v=6hj__xrjTLA&t=575s Wyszedł chrupiący i rumiany jak się patrzy.
    Wszystko w połączeniu dało efekt jak na załączonym obrazku. Żurek w wersji wege sprawdza się wyśmienicie. Domowy zakwas to jest magia. Nie duże ilości kiełbasy, a właśnie zakwas daje tę bazę, która sprawia, że będzie smakować jak w domu.

    Surdegen till Zurek gjorde jag redan under palmsöndagen. Hemma i Polen kan man köpa en färdig surdeg på flaska. Den möjligheten finns inte i Sverige så jag gjorde min egen. Den fick stå och ”vila” under 6 dagar. Från och med dag nr 2 blandade jag den en gång om dagen med en träsked. På lördagen luktade det Zurek i hela lägenheten och det var ett klart tecken på att den var klar.

    Jag gjorde en vegetarisk Zurek-soppa. Till 2 liter grönsaksbuljong tillsatte jag potatis och en hackad lök stekt tillsammans med en skivad sojakorv. Sedan la jag till 5dl av surdegen och därefter kryddade med salt, peppar, allkrydda och mejram.

    Zurek brukar man servera i bröd. Brödet gör du så här: blanda 1dl ljummet vatten med 25g jäst. Mixa vetemjöl med rågmjöl, lägg till salt och socker. Jästvattnet plus 1dl vatten. Knåda degen länge tills den får en fin konsistens. Låt jäsa i 2 timmar. Forma runda bröd, kolla gärna videon hur man gör: https://www.youtube.com/watch?v=6hj__xrjTLA&t=575 . Låt bröden jäsa en halvtimme till. Baka i ugnen i 30 minuter tills de får en fin brun färg.

    Det här behöver du:

    Surdegsbas
    5 dl vatten
    6 msk rågmjöl
    5 vitlöksklyftor
    4 st lagerblad
    10 st kryddpeppar

    Soppa
    4 potatisar
    100 sojakorv
    2 liter grönsaksbuljong
    1 vitlöksklyfta
    1 lök
    mejram
    salt och peppar

    Bröd
    25 g jäst
    500 g vetemjöl
    75 g rågmjöl
    2dl ljummet vatten
    1tsk Salt
    1tsk Socker

    Till servering:
    2 hårdkokta ägg

    Smacznego! Smaklig måltid!

  • Travel

    Ciekawe miejsca w Halland / Sevärda platser i Halland

    Breareds kyrka, Simlångsdalen

    Od wybuchu pandemii minął już ponad rok. Przez ten rok wiele się zmieniło. Wszyscy w mniejszym lub większym stopniu zostaliśmy zmuszeni do zmiany naszego stylu życia. Wyrobiliśmy sobie nawyk trzymania się na dystans i uważnego mycia rąk. Spędzamy w domu zdecydowanie więcej czasu niż przedtem, a myśli o zagranicznych podróżach odkładamy na później.
    Jak sobie radzić z tą tęsknotą za odkrywaniem nowego? Co zrobić gdy potrzeba zmiany środowiska jest tak silna, że niezaspokojona wpływa negatywnie na nasze samopoczucie i nastrój?

    Od zeszłego roku Szwecja zachęcała by do swojego życia włączyć nowy sposób podróżowania – podróżowanie lokalne. Zachęcało się do tego szczególnie latem w okresie urlopowym. Taki sposób na urlop nazwano szwedzkim słowem: „hemester”.
    Nie tylko Szwecja, ale cały spragniony podróży świat przyjął politykę „staycation”. Coraz bardziej popularne stały się wypady mające na celu odkrywanie okolicy.
    Ja też złapałam tego bakcyla lokalnego podróżowania i 2020 rok był dla mnie rokiem odkrywania Szwecji, a w szczególności regionu, w którym mieszkam – Halland.

    Det har redan gått ett år sedan pandemins början. Mycket har förändrats under detta år. Alla blev vi mer eller mindre tvungna att göra en stor omställning i livet.
    Vi har skaffat oss en vana att hålla distans och vi har lärt oss att tvätta händerna ordentligt. Vi tillbringar mycket mer tid hemma nu än vi gjorde förut och vi skjuter upp tankarna om utländska resor på obestämd tid.
    Hur gör man för att hantera den längtan efter att resa och upptäcka nytt? Vad ska man göra när behovet att byta miljö är så pass starkt och då det blir ouppfyllt mår man bara dåligt?

    Förra året gick Sverige och hela världen ut med allt fler kampanjer om att resa lokalt. Särskilt under semestertiden rekommenderades det att upptäcka ställen i närheten. Detta fenomen började man kalla för ”hemester” eller ”staycation” i engelskspråkiga länder. Det har resulterat i att resande med syfte att utforska det lokala är plötsligt väldigt populärt.  Jag har också drabbats av den resetrenden och året 2020 försökte jag utforska Sverige och särskilt den regionen jag bor – Halland.

    W dzisiejszym poście przedstawię Wam kilka ciekawych miejsc, które odkryłam, dzięki pandemii:

    Idag ska jag presentera några sevärda ställen i Halland som jag upptäckte… tack vare Covid-19.

    1. Bua

    Listopad 2020 jest szary i zimny. Dopada nas jesienna chandra. Aby ją przełamać szukamy jakiegoś miejsca na weekendowy wypad. Może gdzieś niedaleko dałoby się wygrzać w saunie i pospacerować nawet mimo nieciekawej pogody? Simon otwiera przeglądarkę internetową i na północ od Halmstad znajduję miejsce nazwane najmniejszym hotelem na świecie. Okazuje się, że mimo pandemii hotelik jest otwarty, co więcej dostosowany do przyjmowania gości w covidowo-bezpiecznych warunkach.
    Ruszamy więc na weekend do miejscowości Bua. Zamieszkiwana przez zaledwie 2000 mieszkańców rybacka osada roztacza się na malowniczym zachodnim wybrzeżu Szwecji.
    Zanim docieramy do naszego hoteliku robimy długi spacer wzdłuż wybrzeża. Podziwiamy latarnię morską z 1928 roku i gotowy na zimę, lekko skuty lodem krajobraz Halland.

    November i Sverige är den gråaste och deppigaste månaden. Det är lätt att drabbas av säsongsbunden nedstämdhet. Vi hamnar också där och försöker hitta ett sätt att ta oss därifrån. Kanske någon utflykt? Finns det något ställe i närheten där kan man ta en fin promenad även om vädret är grått och tråkigt? Simon öppnar webbläsaren och hittar ett ställe som beskrivs som världens minsta hotell. Det visar sig att hotellet är öppet trots pandemin och anpassat efter restriktionerna.
    Vi bestämmer oss att åka till Bua.
    Bua är en liten fiskeby i Hallands län. Den är fint belägen på Sveriges västra kust och bebodd av endast 2000 invånare. Innan vi checkar in på hotellet tar vi en lång promenad längs kusten till fyren från 1928 och beundrar Hallands halvfrusna landskap.

    Johanna’s hostel to rzeczywiście hotel maleńkich rozmiarów. Dla gości przeznaczone są dwa pomieszczenia. My zatrzymujemy się w części z sauną, która połączona jest z restauracją, działającą głównie w sezonie. Na naszą prośbę Johanna przygotowuje posiłek i podaje go nam do pokoju. A właściwie zostawia na stoliku na zewnątrz, by zapewnić nam i sobie odpowiedni dystans. Wygrzewamy się w saunie i odpoczywamy. Zainspirowani serialem Gambit królowej rozgrywamy partyjkę szachów i cieszymy się ze zmiany środowiska. Krótki wypad pozwala oderwać się od rzeczywistości i zająć myśli w nieco inny sposób niż dotychczas.

    Johannas hostell är verkligen litet.
    Det består av två dubbelrum. Vi får rummet med bastun som ligger i samma byggnad som Johannas restaurang.
    Restaurangen är öppen under turistsäsongen men det går bra att beställa mat när man sover över. Vi får den serverad till rummet. Johanna lämnar brickan på ett litet bord utanför för att säkerställa den distans som covidreglerna kräver.
    Vi njuter av varm bastu och vilar. På kvällen spelar vi lite schack inspirerade av Queen’s Gambit, serien som vi såg nyligen. Skönt att släppa vardagen ibland och bara landa i en helt ny miljö.

    2. Kattegattleden

    Halland jest rajem dla rowerzystów, a rower to mój absolutnie ulubiony środek komunikacji. Z moim dwukołowcem rzadko rozstaję się na dłużej niż na jeden dzień. Nie tylko do pracy czy po zakupy śmigam na rowerze, ale często również na wycieczki. W zeszłym roku wybrałam się na trasę Kattegattleden. Trasa biegnie wzdłuż cieśniny Kattegatt i podzielona jest na 8 etapów. Ja wybrałam odcinek łączący region Halland z regionem Skåne i ruszyłam z Halmstad przez Mellbystrand do Båstad.

    Halland är som ett cykelparadis för mig. Jag älskar verkligen att cykla. Min cykel gör mig sällskap nästan alla dagar i veckan. På två hjul tar jag mig till jobbet och för att handla och inte sällan gör jag också cykelutflykter. Förra året blev jag nyfiken på att utforska Kattegattleden. Leden går längs Kattegatt havsområde och består av 8 etapper. Jag valde sträckan mellan Halmstad och Båstad, alltså genom Halland och Skåne.

    Odcinek liczy 40,9km, a jeśli ma się siłę i energię można ruszyć dalej i odwiedzić leżące 13 km dalej na południe za Båstad Hovs Hallar. To kamieniste wybrzeże, które znany szwedzki reżyser Ingmar Bergman wybrał na tło dla dwóch swoich filmów: Siódma pieczęć i Godzina Wilka.

    Den sträckan är 40,9 km lång, men man klarar lätt att cykla ännu längre. Det går utmärkt att fortsätta 13 km till och besöka Hovs Hallar. Den berömda steniga kusten som Ingmar Bergman valde som perfekt ställe för handlingen till hans filmer Det sjunde inseglet och Vargtimmen.

    Na trasie z Halmstad do Båstad można podziwiać charakterystyczną wiejską zabudowę, w okolicach miejscowości Påarp warto zobaczyć miejsce pochówkowe z 220 zachowanymi grobami z epoki żelaza. W Mellbystrand zachwycą nas piaszczyste wydmy, a Båstad to urocze miasteczko, które w długie letnie dni potrafi szczególnie ująć za sprawą magicznych morskich zachodów słońca.

    På väg mellan Halmstad och Båstad finns det mycket värt att se. Utanför Påarp kan man besöka ett fält med 220 gravar från järnålderstiden. Mellbystrand lockar med sina långa fina sanddyner och Båstad är en riktigt charmig stad som under långa sommarnätter bjuder på magiska solnedgångar.   

    3. Lilla Napoli

    Uwierzycie mi jeśli Wam powiem, że w tym baraku można zjeść najlepszą pizzę w Szwecji? Wybierzcie się kiedyś na wycieczkę do Falkenberg a sami się przekonacie.
    Najlepszą pizzę w życiu jadłam we Włoszech w miejscowości Casal di Principe, kiedy po maturze razem z moją przyjaciółką Karoliną spędziłyśmy niezapomniane wakacje w miejscowości położonej 40 km od Neapolu. Pracowałam wtedy jako pomoc kuchenna w Pizzeria del Corso, gdzie pracownicy razem z szefostwem zajadali się pizzą niemal codziennie.
    Nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się gdziekolwiek zjeść pizzę, która w smaku chociaż przypominałaby tę znaną mi z południa Włoch, a tu proszę! Okazało się, że w południowo-zachodniej Szwecji taką znajdę!

    Kommer ni tro mig om jag säger att i den lilla baracken på bilden ovan bakar man den bästa pizzan i Sverige? Om ni gör en utflykt till Falkenberg någon gång och testar själva tror jag att ni kommer inse det också! Den bästa pizzan jag någonsin har ätit åt jag i Italien i en ort som heter Casal di Principe och ligger 40km från Neapel. Där tillbringade jag sommaren 2013 tillsammans med min väninna – Karolina. Den sommaren jobbade jag som köksbiträde på Pizzera del Corso. Varje kväll åt alla arbetare gemensam kvällsmat och chefen bakade pizza till var och en. Jag trodde aldrig att jag skulle få äta lika god pizza som i södra Italien någon annanstans.

    Próbowaliśmy różnych smaków i najbardziej polecamy bezserowe warianty z dużą ilością przepysznego sosu pomidorowego a w szczególności klasyczną margheritę. Pizza deserowa z lodami i sosem czekoladowym warta przetestowania dla zaspokojenia ciekawości!

    Förstår ni då min överraskning när jag fick äta en sådan i södra Sverige? Vi har testat olika pizzor från Lilla Napolis meny och vi rekommenderar främst deras tomatpizzor och särskilt deras klassiska margherita. Kan ni tänka er äta pizza med chokladsås och glass testa deras dessertpizza också!

    4. Möllegård

    7km od centrum Halmstad znajduje się bardzo urokliwe miejsce – rezerwat przyrody Möllegård. A tuż przy ścieżce prowadzącej do serca rezerwatu, spragniony letnich smaków mieszkaniec Halmstad, lub odkrywający szwedzka naturę turysta, znajdzie miejsce z najlepszymi lodami w gminie – World of Riccardo! Na terenie rezerwatu znajduje się również piękny drewniany młyn z XIXw. który odwiedziłam latem zeszłego roku, dzięki uprzejmości jego właściciela – Svena Erika.

    Ungefär 7km från stadens kärna finns ett riktigt charmigt naturreservat. Mitt i reservatet hittar man en fin kvarn från 1800-talet. Och på väg till reservatet hittar glasssugna besökare det bästa glasstället i Halmstad kommun – Ricardo Glass. Kvarnen fick jag besöka förra året tack vare värdens gästvänlighet.

    Svena Erika spotkałam podczas spaceru po rezerwacie.
    Po krótkiej wymianie zdań, chyba zauważył moje zainteresowanie i ciekawość, bo zaprosił mnie na wycieczkę po młynie. Młyn był własnością jego rodziny od 1899 roku. Zarówno tata Svena Erika jak i on sam odpracowali tam wiele lat mieląc ziarna na mąkę.
    Ojciec Svena Erika był silnym mężczyzną. Swoje mięśnie zbudował, nosząc stukilogramowe worki z mąką z jednego piętra młyna na drugi. Worki ważono na starej wadze, której Sven Erik używa po dziś dzień. Działa ona tak dobrze, że można zważyć na niej nawet dorosłego człowieka, powiedział Sven Erik i zaproponował, że możemy sprawdzić na moim przykładzie. Waga pokazała moją wagę, zgodną co do kilograma.

    Jag tog en promenad och gick förbi kvarnen när jag träffade Sven Erik. Då bjöd han mig på en guidad tur och berättade om dess historia. Kvarnen har varit i hans familj sedan 1899. Både Sven Erik och hans pappa jobbade där. Sven Eriks pappa var en stark man. Han var tvungen att bära mjölpåsar, som vägde upp till 100kg, från en våning till den andra. I kvarnen finns en gammal våg som man använder än idag för att väga mjöl.
    Den funkar så bra att det går även att väga en människa, sa Sven Erik, och för att bevisa det han sa föreslog han att väga mig. Vågen visade min vikt och den stämde exakt. Sedan visade han hela maskineriet och förklarade hur allt fungerar.

    Czasami pracy było tak wiele, że trzeba było zatrudnić kogoś do pomocy. W jednym z kątów młyna stworzono więc prowizoryczną izbę mieszkalną, aby zapewnić nowemu pracownikowi miejsce do spania. Dawniej stało tam łóżko, stół, krzesło i mała komoda. Z tego wyposażenia do dzisiaj zachowała się jedynie komoda. Czasem, by dodać sobie krzepkości w pracy, mężczyźni łapali za kieliszki i popijali mocniejsze trunki zakupione w mieście, w Spritcentralen. Obecne sklepy monopolowe prowadzące sprzedażą detaliczną alkoholu – Systembolaget – wprowadzono w Szwecji w 1955.
    Zanim to nastąpiło państwowym hurtowym dostawcą alkoholu na rynek była firma Vin & Sprit. To o niej tutaj wspomina Sven Erik.

    Det var ett tufft arbete. Vissa år behövde de anställa en extra arbetare. Eftersom han fick sova i kvarnen blev en liten del av byggnaden till en provisorisk bostadsyta. Där fanns det en liten säng, ett litet bord, en stol och en gammal kommod som finns kvar än idag. Kvarnen är väldigt intressant. Den består av tre våningar där man arbetade både dag och natt i sitt anletes svett. För att hålla motivation uppe och glöden vid liv drack man även lite brännvin då och då. För att köpa den åkte man till staden och besökte Spritcentralen.

    Nasze rozmowa potoczyła się dalej w kierunku spraw życia codziennego. Sven Erik zdradził nieco sekretów ze swego życia prywatnego i opowiedział o swoich ulubionych szwedzkich smakach. W dniu, w którym go spotkałam przygotowała na lunch śledzia i ziemniaki. Gotowanie sprawia mu radość, a na liście jego ulubionych delikatesów oprócz śledzia znajduje się również blodkorv (podobna do polskiej kaszanki) oraz wieprzowina serwowana z lingon, czyli borówką brusznicą.

    Han berättade dessutom lite om hela gården och visade en gammal sågmaskin från 1938. Jag fick även svar på några frågor angående hans privatliv. Den dagen vi träffades hade han sill och potatis till lunch. Han gillar att laga mat och tycker mest om svenska klassiker såsom blodkorv och fläsk med lingon.

    5. Simlångsdalen

    W maju zeszłego roku zapragnęłam uciec na łono natury. Marzyło mi się by z dala od miasta zaczerpnąć świeżego powietrza. Chciałam odpocząć i odciąć się trochę od świata, który każdego dnia dostarczał informacji o kolejnej liczbie zarażonych wirusem. Wymyśliłam sobie weekend bez telefonu. Tylko natura i ja. Idealne miejsce na tego rodzaju odpoczynek znalazłam 20km na wschód Halmstad w dolinie jezior Simlången i Breared. Do Simlångsdalen z Halmstad można z łatwością dostać się rowerem. Wystarczy ruszyć na wschód np. trasą o nazwie Hylteslinga, które biegnie za Simlångsdalen jeszcze dalej w kierunku miejscowości Hylte. Po drodze warto zatrzymać się na chwilę w miejscowości Marbäck i wybrać na spacer wokół jeziora Torvsjön.

    Det var en dag i maj förra året då jag började känna en stor längtan efter att vara ute i naturen. Jag drömde om att lämna staden och bege sig ut på en utflykt för att stressa ner och slappna av. Jag längtade efter att hitta lugnet och ta djupa andetag i en ny, ännu oupptäckt miljö. Jag ville ta en paus från vardagen och från att dagligen bli bombarderad av medierna som kommer med nya covidsiffror. Jag drömde om att ha en mobilfri helg. Bara naturen och jag. Det perfekta stället för att göra drömmen till verkligheten hittade jag 20km österut från Halmstad. Simlångsdalen ligger intill Sjöarna Simlången och Breared och man kan lätt ta sig dit på cykel. Det går bra att cykla Hylteslingan österut. Behöver man ta en paus på väg dit är Marbäck ett skönt ställe att stanna vid. Där kan man ta en lång promenad längs Torvsjön i en riktigt naturskön miljö.

    A kiedy już dotrzecie do Simlångsdalen polecam Wam zwiedzić miasteczko, zanim ruszycie odkrywać okoliczną naturę. W centrum znajduje się bowiem prawdziwie urokliwy kościółek / Breareds kyrka. Budowla powstała w czasach średniowiecza i jej pierwszym patronem był ponoć święty Wawrzyniec. Jako materiał do budowy kościoła wykorzystano granit, a cała konstrukcja powstała w stylu romańskim.

    Kościół płonął podczas I wojny północnej w 1563 roku. Świątynia została podpalona przez szwedzkie wojska, które najechały wówczas duński region Halland. Na szczęście świątynię udało się później odbudować na średniowiecznych fundamentach. We wnętrzu po dziś dzień można podziwiać ambonę z XVI w. oraz chrzcielnicę wyrzeźbioną w drewnie z XVIIIw.

    Jag rekommenderar att börja upptäcka Simlångsdalen med ett besök i Breareds kyrka. Kyrkan har sina rötter i medeltiden. Den byggdes i gråsten och själva konstruktionen uppfördes i romansk stil. Kyrkans första beskyddare sägs ha varit sankt Laurentius.

    År 1563 under det nordiska sjuårskriget brann byggnaden till följd av svenska attacker. Halland tillhörde Danmark på den tiden och svenska soldater försökte ta över regionen. Efter attackerna lyckades man bygga upp kyrkan och den står kvar i bra skick än idag. Inne i kyrkan kan man även se en predikstol från 1500-talet och en fin dopfunt skulpterad i trä.

    Po wizycie w kościele można ruszyć dalej i znaleźć dobre miejsce na nocleg. Z całego serca polecam Wam Paulssons Paleo. Wybierając się na wycieczkę do Simlångsdalen marzyłam o noclegu na łonie natury, o pobudce przy śpiewie ptaków i o wpadającym przez okna zapachu lasu. Paulssons Paleo położone jest na pagórku w samym środku lasu. Cecilia, Catharina i Simon to przesympatyczni gospodarze, którzy pewnego dnia postanowili porzucić karierę w Londynie i zamienić życie w wielkim mieście na życie na farmie. Oprócz leśnego hotelu prowadzą własne ekologiczne gospodarstwo. Zatrzymując się u nich wybierzcie koniecznie opcję noclegu ze śniadaniem. Śniadanie przygotowane na bazie naturalnych produktów świeżo zebranych w odległości kilku metrów od Waszego miejsca noclegu smakuje naprawdę wybornie.

    Efter besöket i kyrkan kan man börja hitta något ställe att sova över. Jag rekommenderar varmt ett ställe som heter Paulssons Paleo. Drömmer ni om att sova ute i naturen, vakna till fågelkvitter och känna doften av skog på morgonen då är Paulssons Paleo det perfekta stället. Det ligger på en kulle mitt i Simlångdalens skog, väldigt nära till natursköna vandringsleder. Cecilia, Catharina och Simon är Paulssons Paleo värdar. De är riktigt gästvänliga, sprider glädje och lugnet och brinner verkligen för det de gör. De bestämde sig att lämna storstadslivet i London för att flytta på landet och driva en verksamhet med stor kärlek till natur. När man bokar en övernattning med frukost får man möjlighet att prova delikatesser som de odlar själva på sin gård. Tänk er en frukost med grönsaker och frukter som växer bara några meter från där ni sitter och ägg från hönsen som går fritt på gården. Ett halländskt naturparadis!

  • Culture

    Eurowizyjne szaleństwo / Melodifestivalens feber

    Nie darowałabym sobie gdybym nie popełniła na blogu posta o dzisiejszym szwedzkim świecie. Dzień finału Melodifestivalen uchodzi niemalże do rangi święta narodowego w Szwecji.  A jak się człowiek wychował w Polsce to słyszał nie raz, że dzień świąteczny należy święcić. Więc razem z milionami Szwedów i ja dzisiaj zasiadam przed telewizorem by uczestniczyć w tym wielkim wydarzeniu. Albo przynajmniej włączę ten festiwal szlagierów w tle. Mam dzisiaj gości i chociaż hipotetycznie moglabym zalożyć, że skoro w odwiedziny przybywają Szwedzi to na pewno będą chcieli oglądać Mello, to nie można zapomnieć że zawsze istnieja wyjatki od głównej reguły.

    Wiecie, dzisiaj sobie właśnie uświadomiłam, ze w tym roku mija jedenaście lat odkąd obejrzałam finał Melodifestivalen po raz pierwszy. Miałam wtedy 16 lat i byłam totalnie zakochana w szwedzkiej muzyce pop.
    Tak sie zdarzylo ze w finale 2010 z piosenka nr 6  wystepowal piosenkarz, którego no cóż, przyznam Wam się szczerze, skrycie kochałam. Chociaż nie wiem czy określenie skrycie jest tak do końca trafne. Prawda jest taka, że wszyscy wiedzieli o tym moim crushu.

    Historia ta rozpoczęła się w 2008 roku, kiedy przypadkowo odkryłam go na youtubie. A jako, że byłam nastolatką o gorącym sercu, od razu zapałałam wielkim uczuciem. Gadania o nim nie było końca, a nawet razem z Kasią, którą zresztą poznałam na oficjalnej stronie tego artysty, pisałyśmy o nim bloga. Prowadziłyśmy też fanclub i wysyłałyśmy mejle do polskich radiostacji żeby tak któregoś dnia się obudzić i usłyszeć tego naszego Olę w polskim radiu.

    I wiecie co, marzenia się spełniają. Te nasze nastoletnie marzenia totalnie się spełniły, bo Olka, tak go zdrobniale nazywałyśmy, zaczęli puszczać w Radiu Zet, a potem Rmf Fm. Głosowałyśmy wtedy jak szalone, żeby pomóc zdobyć jego piosenkom najwyższe miejsca na listach przebojów. A Szwedzkie fanki pomagały! Nie lada wyzwaniem było wyjaśnić co i jak i gdzie w te polskie słowa kliknąć, żeby zagłosować, ale jakoś się udawało.
    To wszystko dawne dzieje, blog już dawno zniknął z internetu, ale wtedy był platformą zrzeszającą wszystkich fanów Oli w Polsce.

    Nigdy później i nigdy wczesniej nie bylam niczyja fanką na takim poziomie jak wtedy. To zauroczenie Olą sprawiło, że zakochałam się w Szwecji. Lata bycia w jego fanclubie daly mi mnostwo wspanialych znajomosci! Wiele z nich przetrwało próbę czasu i chociaż Ola ruszył nową scieżką kariery, a moje gusta muzyczne tez nieco wydoroślały i przez to sie zmieniły to i tak mam do tego czasu ogromny sentyment.

    Niedawno Dagens Nyheter opublikowalo artykuł mówiący o badaniach, wskazujących na to, że ta muzyka której słuchalo się w wieku 14 lat wpływa na nas najbardziej i najsilniej zapisuje sie w pamieci. No to widzicie, dostałam naukowy dowód na to, że gdyby nie Ola to by mnie tu w Szwecji nie było. Występ Oli w Melodifestivalen dał początek mojej totalnej fascynacji Melodifestivalen I Eurowizją. W latach nastoletnich fascynacja ta przejawiała sie regularnym kibicowaniem Szwecji i siedzeniem przed telewizorem z wymalowaną na twarzy szwedzka flagą, jednocześnie czatując z innymi fankami szwedzkiej muzyki pop na gadugadu i msnie.

    Na studiach postanowiłam bardziej naukowo zająć się tą kwestią i wybrałam Eurowizję na temat mojej pracy licencjackiej. Badałam w jaki sposób Eurowizja wpływa na tożsamość Szwedów.
    Żeby zdobyć materiały przygotowałam ankietę po szwedzku i spędziłam jedno słoneczne popołudnie w Karlskronie zagadując Szwedów i rozmawiając z nimi o Eurowizji.
    I wiecie co, z mojego doświadczenia wynika, że Szwedzi uwielbiają rozmawiać o Eurowizji i o Melodifestivalen. Duma narodowa ich rozpiera! Nie wszystkich, bo oczywiście są też i tacy co się wstydzą przyznać, że Eurowizję lubią i oglądają. I wtedy mówią, że oni to tam nieszczególnie lubią, ale no oglądają, bo znajomi oglądają. A wiecie jak sprawdzić czy Szwed ma w sobie Eurowizyjnego bakcyla? Puśćcie mu Carolę.
    Jeśli zanuci, zatańczy, albo chociaż potupie nóżką w rytm Fångad av en stormvind to na pewno szlagier mu w duszy gra.

    Jag hade inte förlåtit mig själv om jag inte hade skrivit ett inlägg om den svenska ”högtid” som man firar i Sverige idag. Melodifestivalens final är på många sätt lik andra svenska högtider. Svenska nationella färger uppmärksammas och familjer och vänner samlas för att fira tillsammans. Jag ska också delta i firandet ikväll, eller åtminstone ha Melodifestivalen på i bakgrunden. Jag har nämligen gäster på besök och är inte hundra procent säker om de är lika förtjusta i Melodifestivalen som jag. Hypotetiskt skulle jag kunna anta att de gärna kommer titta, men vi får se hur situationen utvecklas under kvällen. Alla behöver väl inte tycka om Mello lika mycket.

    Idag kom jag underfund med att det har gått 11 år sedan jag såg Melodifestivalens final för första gången. Jag var sexton då och helt kär i svensk popmusik. Men största anledningen till att jag tittade på finalen 2010 var att min hemliga crush var med. Hemlig…. vet inte riktigt om det ordet är helt korrekt i detta sammanhang. Den crushen var i själva verket inte så hemlig. Alla visste att jag har varit Olas beundrare.

    Allt började år 2008 när jag hittade ett av hans uppträdanden på youtube. Jag var 14 år, en tonåring tjej med varmt hjärta som hade lätt att utveckla stora känslor för fina företeelser som fångat hennes intressen. Jag pratade om Ola hela tiden, i skolan, ute på gården när jag lekte med mina tjejkompisar. Och tillsammans med Kasia, som jag lärde känna på Olas officiella webbsida, skrev vi en blogg om honom. Vi skapade även en polsk fanklubb, en plattform där alla polska fans kunde mötas online och diskutera senaste rykten och skvaller från den svenska kändisvärlden. Vi försökte dessutom sprida Olas musik i Polen. En gång bestämde vi oss att skicka mejl till polska radiostationer för att uppfylla drömmen om att höra Olas låtar i polsk radio.

    Och vet ni vad? Drömmen blev till verkligheten. Sedan gällde det bara att rösta på hans låtar på polska musiklistor. Svenska tjejer som var med i den officiella fanklubben hjälpte till. Jag minns att vi försökte förklara hur man gjorde, det var inte så lätt för radiostationernas webbsidor var ju helt på polska. De lyckades dock väldigt bra med att hitta rätt knapp och rösta. Tillsammans fick vi Olas låtar att hamna på första plats på olika poplistor i Polen. Allt det här tillhör numera det förflutna, men minnen sitter fortfarande djupt och värmer i hjärtat.

    Jag hade aldrig tidigare och aldrig senare varit någons beundrare på detta sätt. Den erfarenheten fick mig att utveckla varma känslor för Sverige och viljan att följa min väg med Sverige i huvudfokus. Tack vare Olas fanklubb fick jag underbara vänner. En del vänskaperna har stått sig genom alla dessa år. Även om Ola har valt en ny karriärväg och min musiksmak har förändrats känner jag alltid ett slags positiv nostalgi när jag tittar tillbaka.  

    Dagens Nyheter har nyligen publicerat en artikel om en forskning som visar att musiken man lyssnade på som 14-åring påverkar oss som mest och sätter djupaste spåren i minnet . Således fick jag en förklaring till varför jag är här i Sverige. Hade det inte varit Ola, hade jag kanske aldrig utvecklat detta intresse. Olas uppträdande i Melodifestivalen gav även upphov till mitt Melodifestivalen/Esc – intresse. Som tonåring brukade jag engagera mig i ämne genom att måla svenska flaggan på kinden och titta på festivalen och heja på Sverige hemifrån, samtidigt som jag chattade på Gadu Gadu och MSN messenger med andra fans. Men när jag började studera Scandinavian Studies kunde jag ta tag i ämnet på allvar och valde Melodifestivalen som temat för min C-uppsats.

    Syftet med uppsatsen var att undersöka förhållandet mellan festivalen och den svenska identiteten. Metoden var en enkätundersökning. För att samla material åkte jag till Karlskrona och tillbringade en solig eftermiddag på att snacka med folk om Melodifestivalen och Eurovision. Det visade sig att jag valde ett ämne som många tyckte om och var villiga att prata om. Jag hade inga problem att få svar på mitt frågeformulär. Det verkar som att svenskar tycker om att prata om ESC och även de som inte tycker om den vet vad festivalen handlar om. Jag har även en teori om hur man kan kolla om man har att göra med ett Mellofan. Spela Carolas låt när du är i samma rum med den personen. Börjar hen sjunga, dansa, nynna eller åtminstone stampa foten i takt till musiken då är det tecknet på att schlager spelar i hens hjärta.

    Carola wygrała Eurowizję w 1991r. Szwedzi wygrali aż SZEŚĆ razy. Jako że jestem fanką festiwalu szlagierów (Schlagerfestivalen – taka oficjalna nazwa na Melodifestivalen funkcjonowała w Szwecji do 1967r.) to potrafię daty wszystkich zwycięstw wyrecytować z pamięci. (Czy to już przesada?)

    1974 – Abba z piosenką Waterloo, 1984 – cudowni bracia Herreys tańczący w złotych butach w rytm Diggilo Diggile. 1991– wspomniana wyżej Carola. 2004 Charlotte Perreli, która w tym roku również bierze udział i wszystko wskazuje na to, że dalej ma się świetnie, bo na scenie, wciąż niezmiennie, towarzyszy jej ten sam power.
    2012 Loreen z utworem Euphoria. A w 2015 Måns Zelmerlöw z utworem Heroes.
    Swoją drogą do finału Melodifestivalen trafiła w tym roku dziewczyna, która dwa lata temu nagrała w duecie z Månsem utwór Walk with me.
    Dotter, bo tak nazywa się artystka, wystąpi dziś wieczorem z utworem ”Little Tot”. Tekst piosenki kierowany jest do przyszłego pokolenia:

    Little tot, when you grow up
    Sort out what’s right
    You don’t wanna be like us

    Carola vann Eurovision Song Contest år 1991. Sverige har vunnit SEX gånger och eftersom jag är ett fan av Schlagerfestivalen kan jag alla dessa datum utantill. (Är jag så galen på riktigt?).

    1974 vinner Abba med låten Waterloo. Här behöver man inte säga mer. Alla vet ju vilka Abba är och alla kan deras låtar. 1984 tar charmiga bröderna Herreys segern. De dansar på scenen i sina gyllene skor och får alla att bli glada. 1991 ovannämnt Carola. 2004 Charlotte Perreli, som är med i finalen även i år! Allt tyder på att hennes schlagerhjärta slår i samma glada takt och sprider lika mycket energi nu som för 17 år sedan. 2012 vann Loreen med låten Euphoria och 2015 Måns Zelmerlöw med låten Heroes. I årets final finns ett bidrag som enligt mig låter i samma anda som Måns bidrag för 6 år sedan och därmed har kanske chansen att vinna? Jag tänker på artisten Dotter och hennes låt Little Tot. En rytmisk historia med dolt budskap till framtida generationen.

    Little tot, when you grow up
    Sort out what’s right
    You don’t wanna be like us

    Utwór rytmiczny i w dodatku z głębszym przesłaniem, aktualnym w obecnych czasach. Eurowizja lubi takie klimaty. Jak myślicie ma szanse wygrać?

    Kiedy Szwecja w maju 2016 roku organizowała Eurowizję u siebie, ja akurat byłam w Warszawie na konferencji Närmare Norden, by w ramach panelu literatura i kultura opowiedzieć o moich badaniach. Wnioski do jakich doszłam w mojej pracy licencjackiej to: Melodifestivalen wzmacnia w Szwedach poczucie przynależności, wzmacnia tożsamość, jak również jest uznawany za tradycję (86% ankietowanych przyznało, że zgadza się z tym stwierdzeniem). Daje okazję do gromadzenia się przed telewizorami w towarzystwie bliskich i wspólnego świętowania. Świetuję się nie tylko z najbliższymi, ale z całym narodem, który w tym dniu kieruje całą uwagę na to wydarzenie muzyczne.

    A czy Wy dzisiaj też będziecie świętować?

    Eurovision Song Contest gillar sådana bidrag. Men vi får se vad som kommer hända ikväll.

    När Sverige anordnade Eurovision i maj 2016 var jag i Warszawa för att delta i en konferens och berätta om min forskning kring Eurovision. I mitt uppsatsarbete har jag kommit fram till att ESC och Melodifestivalen väcker känslan av samhörighet och gemenskap och är inte bara en underhållning utan också en tradition i Sverige.
    86% av de som deltog i undersökning svarade att de i hög grad instämmer med påståendet: ”Att titta på ESC och/eller Melodifestivalen har blivit en tradition i Sverige” och 82% av de tillfrågade känner sig stolta över Sverige när landet vinner festivalen.

    Hur känner ni kring Melodifestivalen och ESC?

  • Culture

    Dzień kobiet / Internationella kvinnodagen

    Z okazji dnia kobiet zabieram Was dzisiaj w podróż w czasie. Zapraszam na post inspirowany słowami kobiet żyjących w Szwecji w 1923.

    Czym się zajmowały, co je ciekawiło, jakie pytania kłębiły się w ich głowach?  

    Odpowiedzi na te pytania dostarczy nam magazyn „Husmodern” (pol. tłum. Pani domu), na który natknęłam się w weekend, buszując po szwedzkich loppisach.

    Czasopismo zostało stworzone przez kobiety i dla kobiet i wydawane było w Szwecji w latach 1917-1988.
    Jego założycielki to: Thora Holm-Lundberg, konsultantka w sprawach dla domu, (szw. hemkonsulent) oraz dziennikarka i pisarka Elsa Nyblom.

    Idag, på internationella kvinnodagen vill jag bjuda er alla på en resa till 1920-talets Sverige. Inspirationen till dagens inlägg har jag hittat i en gammal tidning som jag fyndade på en loppis i helgen. Tidningen heter Husmodern och gavs ut i Sverige mellan 1917 och 1988. Den skapades av kvinnor och skrivits för kvinnor. Grundarna till tidningen var Thora Holm-Lundberg – hemkonsulent och Elsa Nyblom – författare och journalist.

    Vad sysslade 1920-talets kvinnor i Sverige med? Vad hade de för intressen? Vilka frågor ville de få svar på?

    Dessa frågor kommer jag besvara i texten nedan med hjälp av nr 18 av tidningen Husmodern som gavs ut år 1923.

    Portret Signe Trygger

    Porträtt av Signe Trygger

    Artykuł o Signe Trygger / Artikeln om Signe Trygger

    Nr 18 wydany w maju 1923 zdobi okładka z portretem Signe Trygger. Okładka jest zapowiedzią artykułu pod tytułem Żona premiera z wykształceniem wyższym.
    Signe była studentką botaniki i jedną z założycielek kobiecego ugrupowania studenckiego w Uppsali.
    Po ukończonych studiach poślubiła Ernesta Tryggera, który w latach 1923-1924 sprawował urząd premiera Szwecji, a w latach 1928-1930 ministra spraw zagranicznych.

    Omslaget till tidningens artonde nummer som gavs ut i maj 1923 innehåller ett fotografi som visar porträtt av Signe Trygger.  I tidningen finns även en hel artikel som tar upp hennes historia. “En statsministerfru med akademisk bildning” lyder titeln.
    Signe var naturvetare och studerade botanik. Under sin studietid var hon även aktiv i  Uppsala kvinnliga studentförening. Efter att ha slutfört utbildningen gifte hon sig med. Ernest Trygger som var Sveriges statsminister 1923-1924 samt utrikesminister 1928-1930.

    Ugrupowanie, do którego przynależała, powstało w 1892 roku i walczyło o równe prawa kobiet w środowiskach studenckich. Jedna z pierwszych podjętych przez nie akcji dotyczyła szwedzkich czapek studenckich.

    Na zakończenie roku szkolnego w ostatniej klasie szkoły średniej szwedzkie uczennice i szwedzcy uczniowie zakładają na głowy charakterystyczne czapki studenckie. Obecnie są one powszechnie dostępne i stanowią stały element obchodów ukończenia jednego z etapów edukacji.

    Ale nie zawsze tak było. Pod koniec XIX w. kobietom nie wolno było nosić studenckich czapek publicznie.
    Kobiety kończące edukację otrzymywały studencką czapkę i papierową torebkę, do której należało czapkę schować i zabrać ze sobą do domu. Kobiece ugrupowanie studenckie w Uppsali postanowiło więc zaprotestować przeciwko temu. Studentki umówiły się, że w czasie obchodów Nocy Walpurgii, 1:ego maja oraz podczas wiosennych uroczystości założą czapki wbrew panującemu zakazowi. Tym sposobem chciały pokazać, że kobietom należy się równe traktowanie w środowiskach studenckich. 

    Z artykułu dowiadujemy się, że Signe była kobietą, która poświęcała równie dużo czasu swoim zainteresowaniom co obowiązkom domowym. Była gadatliwa i lubiła mówić co myśli. Ponoć jej mottem było przysłowie wywodzące się z satyr francuskiego pisarza Nicolasa Boileau-Despreauxa:« J’appelle un chat, un chat et Rollet un fripon. », co po polsku można przetłumaczyć przy pomocy wyrażenia „nazywać rzeczy po imieniu”.

    Uppsala kvinnliga studentförening grundades 1892 och dess mål var att kämpa för kvinnors rättigheter i studentkretsar. Första aktion som föreningen organiserade gällde studentmössor.

    Studentmössan är en viktig symbol för gymnasieelever i Sverige och en beståndsdel av skolavslutningsfirande. Numera är de allmänt tillgängliga men det har inte alltid varit så.

    I slutet av 1800-talet var det inte tillåtet för kvinnliga studenter att ha på sig studentmössa offentligt.
    Efter en avslutad utbildning fick kvinnorna gömma sina mössor i pappkassar så att ingen kunde se. Uppsala kvinnliga studentförening valde att protestera genom att ta på sig mössorna trots förbjudet under Valborg, Första maj och vårfesten. På detta sätt ville de visa att kvinnor förtjänar samma rättigheter som män i studentkretsar.

    Av artikeln framgår det även att Signe var en riktigt intressant kvinna, frispråkig och aktiv. Hon ägnade dessutom lika mycket tid åt sina intressen som hon ägnade åt hushållssysslor. Hon var pratglad och hennes motto löd: J’appelle un chat, un chat et Rollet un fripon.
    Citatet kommer från en fransk 1700-talets författare Nicolas Boileau-Despreaux och betyder att man ska tala klarspråk och kalla saker med deras riktiga namn.

    Zainteresowania kobiet lat 20. XXw

    1920-talets kvinnors intressen

    Pytania do redakcji/ Läsarnas frågor

    Z pytań do redakcji opublikowanych na łamach pisma można wnioskować, że kobiety lat 20. interesowały się w dużej mierze zdrowiem, savoir-vivrem, modą, urodą, dbaniem o dom, gotowaniem, szyciem, ogrodnictwem, ale również szukały odpowiedzi na pytania dotyczące kwestii edukacji.

    Innym tematem, który budził ciekawość ówczesnych kobiet, był wystrój wnętrz. Na jednej ze stron tygodnika natknęłam się na interesujący artykuł autorstwa Signe Silow zatytułowany „Kilka słów o elektronicznej oprawie oświetleniowej”, który rozpoczyna się słowami:

    „Jednym z najważniejszych czynników jeśli chodzi o tworzenie komfortu i wygody w domu jest oświetlenie, a mimo to jest ono często lekceważone i używane nieprawidłowo. Dlatego też często słyszy się o ludzkiej tęsknocie do czasów gdy lampy naftowe i świece stearynowe oświetlały domostwa w dzień powszedni jak i od święta. Ale jako że teraz z wielu powodów, nie licząc kilku przypadków, nie do pomyślenia jest powrót do tych staromodnych źródeł oświetlenia, należy jak najlepiej wykorzystać to, co nam teraz zaoferowano – światło elektryczne.”

    Dalej przy pomocy szkiców i opisów autorka dzieli się z czytelnikami poradami na temat właściwego doboru lamp i oświetlenia elektrycznego, tak by współgrało z wystrojem domostwa i dodawało mu uroku, a nie działało na jego niekorzyść.

    Genom att läsa frågorna som läsarna skickade till tidningens redaktion kan man konstatera att till 1920-talets kvinnors intressen hörde bland annat: etikettregler, hälsa, skönhet, mode, hushållssysslor, matlagning, skrädderi, trädgårdsarbete. Några ställde även frågor kring möjligheter för inlärning och utbildning.

    Ett annat ämne som väckte dåtidens kvinnors intresse var heminredning. På en av tidningens sidor hittade jag en väldigt spännande läsning under titeln Några ord om elektrisk armatur. Författaren Signe Silow börjar sin artikel med dessa ord:

    ”En av de viktigaste faktorerna då det gäller att skapa trevnad och behag i ett hem är belysningen, och dock försummas och missbrukas just denna så ofta. Därför tala också människor alltjämt med saknad om den tid, då fotogenlampor och stearinljus lyste i våra hem såväl i helg som söcken. Men då det nu är otänkbart och av många orsaker ej heller önskvärt att återgå till dessa gammaldags ljuskällor, annat än i undantagsfall, får man söka göra det bästa av det som nu står oss till buds, det elektriska ljuset.”

    Vidare med hjälp av ritningarna beskriver författaren hur man skall göra för att välja rätt belysning. Hon presenterar dessutom tips om vilken elektrisk armatur som passar bäst för hemtrevnad i olika rum.

    Några ord om elektrisk armatur av Signe Silow

    Jakiej pracy szukały kobiety lat 20.

    1920-talets vanligaste yrken

    Ogłoszenia o pracę / Jobbannonser

    Strona z ogłoszeniami w tygodniku Husmodern dostarcza nam wiele informacji o rodzajach prac jakie oferowano młodym kobietom w latach 20. XXw. oraz o pracach, które kobiety chętne były podjąć. Nauczycielki, pielęgniarki, opiekunki do dzieci, kucharki czy pomoc domowa to zawody, które dominowały stronę w ogłoszeniami tygodnika kobiecego. Wśród ogłoszeń znajdziemy jedno dotyczące poszukiwania pracy biurowej przez dziewczynę, która ukończyła kurs księgowości.

    Pracy w jakich zawodach szukają kobiety na rynku szwedzkim obecnie?

    Z ciekawości zajrzałam na stronę centralnego biura statystycznego w Szwecji. Z danych statystycznych na rok 2019 wynika, że najwięcej kobiet w grupie wiekowej 16-64 lata zatrudnionych było w takich zawodach jak:

    1. pielęgniarstwo  i opieka społeczna,
    2. opiekunka do dziecka,
    3. nauczyciel szkolny,
    4. sprzedawca sklepowy,
    5. nauczyciel przedszkolny 

    Podczas gdy mężczyźni w Szwecji w grupie wiekowej 16-64 lata zatrudnieni byli w największej ilości na stanowiskach:

    1. Magazynier
    2. Programista
    3. Przedstawiciel handlowy
    4. Kierwca ciężarówki
    5. Pracownik przemysłu drzewnego.

    Annonssidan i tidningen är en källa till intressanta uppgifter om arbetsmöjligheter för unga kvinnor under 1920-talet. Lärarinnor, sjuksköterskor, barnsköterskor, kokerskor eller hushållerskor var bland de vanligare befattningar som kvinnorna sökte då och som erbjöds i annonserna. En annons handlade om en tjej som sökte kontorsarbete efter att ha gått en kurs i bokföring.

    Och vilka yrken söker sig kvinnorna helst till i Sverige numera?

    För att hitta svar besökte jag SCBs webbsida. Bland de vanligaste yrkena för kvinnor i Sverige år 2019 fanns:

    1. Undersköterskor, hemtjänst, hemsjukvård och äldreboende
    2. Barnskötare
    3. Grundskollärare
    4. Butikssäljare
    5. Förskollärare

    Vanligaste yrkena för män i Sverige år 2019 var däremot:

    1. Lager- och terminalpersonal
    2. Mjukvaru- och systemutvecklare
    3. Företagssäljare
    4. Lastbilsförare
    5. Träarbetare, snickare, m.fl.

    Jeżeli chcecie poczytać więcej na ten temat odsyłam Was do poniższych linków.

    Mer information hittar ni via nedan länkarna.

    Husmodern, nr 18, 1923

  • Culture,  Food

    Szwedzka kuchnia – polska kuchnia Svensk matkultur – polsk matkultur

    Dzisiaj będzie o jedzeniu.
    Mam nadzieję, że nie zabieracie się za czytanie tego posta o pustym żołądku, bo istnieje ryzyko, że słowa, które przeczytacie i załączone zdjęcia wywołają u Was burczenie w brzuchu.

    Jestem wielką miłośniczką jedzenia. Mój partner zresztą też. Tym samym gotowanie, pieczenie, spożywanie i trawienie to czynności, które wypełniają sporą część naszej wspólnej codzienności.

    Uwielbiamy próbować nowych rzeczy. Kiedy podróżujemy zawsze odkrywamy miejscowe rarytasy.
    A w czasie pandemii dzięki przygotowywaniu w domu smaków inspirowanych kuchniami świata, mogliśmy zamienić klimat szwedzki na nieco bardziej egzotyczny. I poczuć się niemal jak w podróży. Swoją drogą polecam Wam bardzo takie kulinarne eksperymentowanie. Oczywiście jeśli lubicie i sprawia Wam to przyjemność.

    Dagens inlägg kommer handla om mat. Så jag hoppas att ni är mätta och belåtna och att ni inte läser detta på tom mage. Är ni hungriga då varnar jag att det kan börja kurra i magen när ni tittar på nedan bilderna och läser om alla dessa spännande maträtter som jag kommer presentera idag.

    Jag är en stor matentusiast och min sambo älskar också mat. Så tillredning av mat, baka, äta och smälta är vardagens favoritaktiviteter.

    Vi älskar att prova nya maträtter. När vi reser försöker vi alltid hitta ställen där vi kan smaka på lokala delikatesser. Och nu under pandemin har vi lagat mat från världens alla hörn för att få fram den resekänsla man saknar. Om ni tycker att matlagning är roligt rekommenderar jag att ägna några stunder varje vecka åt att experimentera med mat.

    Gotowanie daje nam duże poczucie spełnienia. Super jest znaleźć przepis, zrealizować go, posmakować i stwierdzić, że danie wyszło naprawdę dobre. A potem jeszcze się tym przepisem z kimś podzielić. I zobaczyć, że je aż mu się uszy trzęsą.

    A jak pięknie jest widzieć jak ktoś dla Ciebie gotuje i się stara. Wymyśla własne kulinarne kreacje, dodaje sekretne składniki. Eksperymentuje, bo jemu to sprawia przyjemność i bo wie, że Tobie to też sprawi radość.

    Jedzeniem można cuda tworzyć, można okazywać miłość, można świętować sukcesy,  można zajadać smutki i stymulować wydzielanie endorfin. Takie niby nic, stały element codzienności, a tak dużą ma moc.

    Maten ger oss en tillfredställande känsla. Visst är det underbart att hitta ett recept, laga mat enligt det, sedan smaka och inse att den blev riktigt bra? Och sedan dela maträtten med någon och få höra att personen tycker om den. Och få se att hen äter så att öronen skakar. (Ett vanligt polskt ordspråk: om maten smakar då skakar öronen).

    Det är riktigt fint att se att någon tycker om att laga mat till dig och lägger till hemliga ingredienser som gör maträtten extra god. Och att hen trivs med att göra det. Ömsesidig glädje.

    Personligen tycker jag att maten kan göra mirakel. Det kan vara ett sätt att visa kärlek. Med god mat kan man fira framgångar, äta upp sorgen. Det man äter kan få hjärnan att utsöndra endorfiner. Vi ska inte underskatta matens makt.

    Raz w tygodniu siadamy więc do stołu z naszym tygodniowym planerem i wymyślamy menu na cały tydzień. Inspiracji szukamy gdzie tylko się da.
    W naszych głowach, wśród ulubionych smaków z dzieciństwa, w książkach kucharskich, wśród dań polskiej kuchni i dań kuchni szwedzkiej, w serialach i oczywiście z wielką pomocą Internetu.

    Z moich kulinarnych obserwacji wynika że tradycyjną kuchnię polską i tradycyjną kuchnię szwedzką łączy całkiem sporo. Obie te kuchnie lubują się w potrawach mięsnych udekorowanych różnego rodzaju sosami i podawanych w towarzystwie ziemniaków. 

    Na stołach króluje też kapusta pod najróżniejszymi postaciami, na przykład w formie gołąbków (kåldolmar) albo w wersji zapiekanej (kålpudding). Bardzo podobne do naszych klusków śląskich są szwedzkie kroppkakor, a raggmunkar w smaku i przygotowaniu przypominają nasze placki ziemniaczane. Elementem, który niewątpliwie dodaje szwedzkości tym potrawom jest borówka brusznica (lingon). Smak ukochany przez Szwedów. Ja osobiście też darzę ten owoc wielkim uwielbieniem.

    En gång i veckan sätter vi oss ner och planerar veckans meny. Vi letar efter inspiration överallt.
    I våra minnen, bland barndomens favoriträtter, i kokböcker, bland traditionella polska och svenska recept. Och givetvis på nätet.

    Det traditionella polska köket och det traditionella svenska köket har ganska mycket gemensamt. I båda fall hittar man mycket kött, potatis och såser i recepten.

    Kål i olika variationer är vanligt både på de svenska och polska borden. Vi äter kåldolmar i Polen som liknar de svenska. Svenska kroppkakor påminner mycket om polska kluski slaskie och vi har en maträtt som heter placki ziemniaczane och görs likadant som raggmunkar.  

    Mięso w tradycyjnych przepisach zamieniamy na farsz sojowy, który sprawdza się wyśmienicie i następnie przystępujemy do gotowania.

    A oto kilka inspiracji z naszych tygodniowych menu.

    När vi lagar mat byter vi ut köttet mot sojafärs. Den funkar perfekt i vegetarisk matlagning.

    Idag kommer jag även bjuda på några mattips.

    Kulinarne inspiracje / Mattips

    Risotto

    Risotto pomidorowe z gorgonzolą

    Jeżeli macie ochotę na kulinarną podróż do Włoch polecamy risotto pomidorowe z gorgonzolą z tego przepisu: https://www.kwestiasmaku.com/przepis/risotto-pomidorowe-z-gorgonzola
    Do tego lampka wina, świece, włoska muzyka w tle i miły wieczór gwarantowany.

    Tomatrisotto med gorgonzola och soltorkade tomater

    Längtar ni till Italien så rekommenderar vi den maträtten. Med levande ljus, ett glas vitt och italiensk musik i bakgrunden får man garanterat en lyckad kväll. Receptet kommer från en polsk webbsida. Är ni nyfikna och behöver hjälp med översättning hör av er så hjälper jag.

    Bigos

    Wegetariański bigos

    Zatęskniło mi się za polską, więc wczoraj przez kilka godzin gotowaliśmy bigos.
    Na jadłonomia.com znalazłam przepis na bigos doskonały. Tak go nazwała autorka i taki też jest. Wódkę w przepisie zamieniliśmy na dwie łyżki whisky, bo w Szwecji nie tak łatwo zdobyć żubrówkę albo żołądkową gorzką. Reszta składników pozostała bez zmian. Pachniało tak, jak w Polsce pachną święta.  

    https://www.jadlonomia.com/przepisy/bigos-wegetarianski-doskonay/

    Vegetarisk polsk kålgryta – BIGOS

    Jag har saknat Polen så för att få lite Polen hemma i Sverige lagar vi polsk mat ibland. Igår lagade vi en polsk kålgryta. I det traditionella receptet har man mycket kött men eftersom vi äter mest vegetariskt hemma blev det en vegogryta istället. Receptet är inte särskilt komplicerat.

    Gör så här:

    Ta en stor lök och stek den i stor gryta. Lägg till ett kilo hackad surkål (polsk surkål på burk hittar du i alla stora affärer i Sverige) och häll i en liter vatten.
    Krydda med 10 stycken pepparkorn, 1 tsk salt, 4 stycken kryddpepparkorn, 2 lagerblad, 3 nejlikor, 1 tsk kummin, ½ tsk koriander. Koka i en timme.
    Lägg till ett halvt kilo hackad vitkål och 400g champinjoner förstekta med smör. Lägg till 10 stycken torkade plommon och 4 msk sojasås. Koka en timme till. Lägg till två msk plommonmarmelad och två msk whisky.
    Låt koka i en timme till. Ät dagen efter och njut av den polska traditionella maträtten i den vegetariska versionen.

    Grochówka / Ärtsoppa

    Grochówka i naleśniki

    Szwedzki czwartkowy klasyk. Ponoć tradycją stało się jedzenie grochówki w Szwecji właśnie w czwartki, bo piątek kiedyś i tutaj był dniem postnym. Średniowieczna katolicka Szwecja raczyła się więc grochówką i zajadała deserem w postaci naleśników żeby napełnić żołądki przed piątkowym nakazem powstrzymywania się od pokarmów. Dlaczego akurat naleśnikami? Ciężko znaleźć źródła, które mówią coś więcej na ten temat, ale uwierzcie, grochówka i naleśniki to świetne połączenie. 
    Początkowo było mi ciężko w to uwierzyć. Jednak kiedy Simon przygotował po raz pierwszy właśnie ten mix, odważyłam się spróbować i przepadłam totalnie.
    Nie jemy tych dań w każdy czwartek, wszystko z umiarem, żeby nie spowszedniało. Ale akurat jutro jest ten czwartek kiedy na naszym stole zagości ten tradycyjny lunch i już się nie mogę doczekać.

    Przepis pochodzi z książki kucharskiej Mat och Minnen autorstwa Tore Wretmana. Tore Wretman to taki szwedzki Robert Makłowicz lat 50-tych. Znany szwedzki kucharz-celebryta, autor pierwszego programu radiowego i telewizyjnego o gotowaniu.

    A i wiecie co jest szwedzkim składnikiem, który sprawia, że tutejsza grochówka jest wyjatkowa dobra – szwedzka musztarda!

    Jeżeli zgłodnieliście i macie ochotę przetestować ten przepis, dajcie znać to podeślę!

    Ärtsoppa och pannkakor

    Det äter alla på torsdagar i Sverige. Traditionen har sina rötter i medeltiden då Sverige var katolskt och fredagen var dagen för att fasta. Dagen innan fastan åt man sig mätt med fet soppa och pannkakor till efterrätt. Varför blev det just pannkakor? Svårt att hitta några bra källor som talar om det. Och för mig var det även svårt att tänka sig äta den kombinationen för ett tag sedan. Men när min sambo lagade soppan och serverade med en extra god senap och sedan fixade pannkakor till, blev jag helt såld på den svenska traditionella torsdagslunchen. Receptet min sambo använder kommer från Tore Wretmans kokbok. Han var Sveriges första “kändiskock” och programledare för ett matradioprogram på 1950-talet och sedan även för det första matlagningsprogrammet på teve.

    Vi äter inte samma lunch varje torsdag. Men nu på torsdag kör vi det traditionella. Jag ser verkligen fram emot det!

    Naleśniki / Pannkakor

    Tacofredag czyli piątek z tacos

    Od ponad 30 lat nieodłącznym elementem szwedzkich piątków jest tacos. Tradycję tę Szwedzi zawdzięczają mężczyźnie o imieniu Lars-Olof Mattsson.

    Matsson w 1989 roku przejął po swoim ojcu firmę Nordfalks specjalizującą się początkowo w sprzedaży przypraw, a następnie postanowił rozszerzyć jej działalność, wprowadzając na rynek szwedzki texmex.

    Do tego kroku mieli zainspirować go znajomi ze Szwajcarii. Pewnego dnia Matsson otrzymał od nich zaproszenie na kolację z obietnicą wyśmienitego wieczoru, podczas któego zaserwowali właśnie tacos. Idea piątkowego wieczoru spędzonego w gronie bliskich przy szybkim, smacznym i przyprawionym w ciekawy sposób posiłku wydała się Mattsonowi idealna jako baza dla kampanii reklamowej, która miała na celu zachęcenie Szwedów do rozpoczęcia weekendowego lenistwa właśnie w towarzystwie teksykańsko-meksykańskich produktów.

    Kampania okazała się sukcesem, a taco nazywane jest obecnie szwedzką potrawą narodową. Firma Nordfalks zmieniła nazwę na Santa Maria i na jej stronie można obecnie znaleźć najróżniejsze przepisy na taco.

    U nas też taco gości. Czasem w piątek, czasem w niedzielę. Zależy kiedy nas najdzie ochota.

    Smacznego i oby reszta tygodnia mijała Wam pysznie!

    Tacofredag

    Det behöver jag inte förklara på svenska för alla svenskar vet vad tacofredag innebär. Den traditionen har vi inte i Polen. Men vem vet, det kanske kommer någon gång. Kanske någon polack lyckas marknadsföra texmex så briljant som Lars-Olof Mattsson – Santa Marias grundare. Att få folk att förknippa den snabba och enkla maträtten med fredagsmys och en mysig måltid med nära och kära gjorde ju Santa Maria till ett miljardföretag. Och nu när vi äter tacos på fredagar har vi just Santa Marias produkter på våra bord.

     Smaklig måltid och ha en fortsatt trevlig vecka!

  • Halmstad,  Travel

    Subiektywny przewodnik po Halmstad / Min guide till Halmstad

    Poszliśmy dzisiaj rano na spacer. Usiedliśmy na ławce, tej którą widzicie na powyższym obrazku. Wyciągnęliśmy z plecaka termos z kawą. Wystawiliśmy twarze do słońca. I popijając kawę wdychaliśmy świeże morskie powietrze. Lubię to miejsce, powiedział Simon. Ja też je lubię, odpowiedziałam.

    Nawet nie wiecie jak bardzo.

    Vi tog en morgonpromenad idag.
    Vi satte oss ner på den bänk som ni ser på bilden ovan.
    Tog termosen ur ryggsäcken och riktade ansikten mot solen.
    Vi drack kaffe och andades in den friska havsluften.
    Jag trivs bra här, sa Simon.
    Jag nickade. Eftersom det gör jag med.

    Ni anar inte hur mycket.

    Östra Stranden, Halmstad

    Czasem sama się sobie dziwie, że tak się tutaj odnalazłam, bo kiedy wspominam pierwsze dni po przeprowadzce to widzę jak siedzę na kanapie zapłakana i planuję szybki powrót do Polski.

    Pierwsze tygodnie w nowym miejscu, w nowym kraju nie są łatwe. A już zwłaszcza kiedy przypadają mniej więcej w tym okresie, kiedy Szwecja nakłada na siebie szary jesienny płaszcz i chowa słońce do kieszeni. Właśnie taka pogoda towarzyszyła mi pierwszego tygodnia w Halmstad. Przyjaciel, który pomógł mi z przeprowadzką, wspomina czasem, że aż żal mu było mnie zostawić samą w tym mieście. Zatem nie tylko na mnie nie zrobiło ono najlepszego pierwszego wrażenia.

    Ibland undrar jag hur det har hänt. Att jag har fått livet att fungera här.
    När jag tittar tillbaka på mina första dagar i Halmstad så minns jag när jag sitter och gråter och planerar resan tillbaka till Polen.

    Första veckorna i ett nytt land kan vara besvärliga. Särskilt när de infaller på sådana höstliga dagar då Sverige tar på sig en grå kappa och gömmer solen djupt i fickan.
    Halmstad präglades just av sådant väder första veckan efter min inflyttning. Min vän som hjälpte med inflyttningen minns att han tyckte synd om mig och ville inte lämna mig ensam i den gråa staden. Inte bara på mig gjorde staden ett dåligt första intryck.

    Ale potem coś się wydarzyło. Wyszło słońce i miasto zaczęło nabierać uroku. Kupiłam pierwszy używany rower żeby odkrywać okolicę, a potem kupiłam drugi, bo ten pierwszy ktoś bez mojej zgody pożyczył i nigdy nie oddał. Od znajomego usłyszałam wtedy, że wreszcie mogę się nazywać prawdziwą mieszkanką Halmstad, bo każdemu z mieszkańców Halmstad ktoś kiedyś buchnął rower.

    Na rowerze pędziłam więc wczesnym rankiem do centrum miasta, parkowałam na małym rynku, a potem spacerem ulicą Browarników ruszałam w kierunku Wzgórza Straceńców (Galgberget), nie żeby oglądać egzekucje, bo ostatnia odbyła się w tym miejscy w latach 50. XIXw., ale by podziwiać wschód słońca i przepiękny widok na miasto.  

    Stamtąd do pracy, a pracowałam wtedy w hali do gry w bingo, gdzie szwedzkie seniorki i seniorzy codziennie od godziny 10:30 do 22:00 zamieniali szwedzkie banknoty na plansze do gry. O tej mojej bingowej przygodzie może kiedyś więcej opowiem, bo wspominać moją pracę tam będę zawsze z wielkim sentymentem. Bingo zresztą dla sporej części Szwedów to niemalże tradycja, wiedzieliście na przykład, że 2,59 milionów z 10 milionów Szwedów zebrało się w dzień przed wigilią przed telewizorami właśnie po to, żeby grać w bingo?

    Men sedan hände det någonting. Solen gick fram och staden började visa sin charm. Jag köpte min första begagnade cykel för att upptäcka området. Sedan köpte jag en till, för den första lånades av någon okänd person, utan min tillåtelse, och lämnades aldrig tillbaka. Då sa min kompis till mig att jag äntligen kan kalla mig för halmstadbo, eftersom nästan alla halmstadbor blir av med sin cykel någon gång.

    Jag cyklade till stadskärnan och promenerade sedan Bryggaregatan upp mot Galgberget. Inte för att titta på avrättningar för dessa tog slut någon gång på 1850-talet, men för att se solen gå upp och för att titta på den vackra utsikten över staden.

    Sedan cyklade jag till jobbet.
    På den tiden jobbade jag på en bingohall där många svenska pensionärer hade hittat sällskap till andra bingovänner och spelat bingo tillsammans i många år. Då fick jag lära mig att bingo är en populär aktivitet bland många svenskar, och bingolotto samlar 2,59 miljoner tittare under uppesittarkvällen dagen före julafton.  

    Hala do gry w bingo położona była bardzo blisko Wschodniej Plaży (Östra Stranden), więc w dni, w które kończyłam o 16:00, czasami udało mi się złapać tam ostatnie promienie zachodzącego słońca. Na wschodniej plaży opalaliśmy się i kąpaliśmy w upalne dni.

    Bingohallen ligger ganska nära Östra Stranden så dagarna då jag slutade jobbet kl 16 kunde jag cykla till stranden för att ta en lång promenad och se solen dyka ner i havet. Här på Östra Stranden har vi solat och badat under vackra sommardagar.

    A gdy mamy ochotę na dłuższe spacery to ruszamy na ścieżkę księcia Bertila, która rozpoczyna się przy zamku w Halmstad liczy 18km i biegnie wzdłuż wybrzeża, gdzie najpierw piaszczyste plaże zamieniają się potem w skaliste urwiska. Jeśli ma się szczęście to w drugiej połowie szlaku można natknąć się na spacerującego w okolicach swojej posiadłości Pera Gessle, męski głos zespołu Roxette. Mnie jeszcze ten zaszczyt nie spotkał, ale na pewno się pochwalę, jeśli kiedyś to nastąpi.  

    Och när vi känner för att vandra lite, brukar vi bege oss mot Prins Bertils stig. Den har sin början vid Halmstads slott och är 18km lång. Efter några kilometer går sandstränder över till den steniga kusten vid Grötvik. Det steniga landskapet följer man sedan hela vägen mot Tylösand, där, om man har tur, kan man träffa Per Gessle. Aldrig hänt mig dock, men jag lovar att berätta om det händer någon gång.

    Wiecie za co jeszcze lubię moje miasto, za to że wszędzie jest blisko i łatwo się można przemieszczać na rowerze z jego jednego końca na drugi, za świetne second-handy, dzięki którym można wyczarować mega vintage outfity. I za smażony ryż z czosnkiem, curry, pomidorami, papryką, cebulą, marchewką i fasolą serwowany w przekrojonym na pół ananasie, z Thai by Thai, mojej ulubionej tajskiej restauracji w mieście. Małe rzeczy a cieszą i każdego dnia sprawiają, że czuję się tutaj jak w domu.

    Det finns många anledningar att älska Halmstad. Det är nära till allt, man kan cykla nästan överallt. I stadskärnan hittar man fantastiska second hands där man kan fynda underbara saker. Och visste ni att i stadens bästa thairestaurang kan man beställa stekt ris med vitlök, currypulver, tomat, paprika, lök, morötter, ärtor och cashewnötter som serveras i EN HALV ANANAS? Det är det lilla som räknas och som gör att jag känner mig hemma här.

    Nissan, Halmstad
  • Culture

    Studia w Polsce a studia w Szwecji / Studier i Polen och studier i Sverige

    Dzień dobry w poniedziałek!

    Nowy tydzień, nowe możliwości, nowe wykłady, ćwiczenia, nowe godziny pracy.

    Studiami i pracą zaczynam tygodnie. W zeszłym roku doszłam do wniosku, że moje polskie wyższe wykształcenie, owszem, dawało mi wiele możliwości rozwoju w kraju ojczystym, ale na rynku szwedzkim sprawdza się tylko częściowo.
    Żeby poszerzyć horyzonty spróbowałam studiów w Szwecji.
    Z dyplomem ze Skandynawistyki stosunkowo łatwo w Szwecji znaleźć pracę w branży usługowej, obsłudze klienta.  Daje to świetną okazję do kontaktu ze Szwedami i szlifowania języka, przełamania lodów i nauczenia się masy przydatnych zwrotów i wyrażeń języka codziennego, które trudno znaleźć w podręcznikach do szwedzkiego.  

    Jeżeli jednak chciałbyś spróbować sił w innych branżach potrzebujesz odpowiedniego dla tych branży doświadczenia lub wykształcenia. I dlatego też postanowiłam zainwestować najbliższe lata mojego życia w edukację w Szwecji.

    31 sierpnia rozpoczęłam moją przygodę z uczelnią w Halmstad na kierunku marketing międzynarodowy. To kierunek interdyscyplinarny, który łączy w sobie ekonomię i zarządzanie z jednej i marketing z drugiej strony. Pierwszy semestr już za mną, drugi toczy się intensywnie, za trzy tygodnie czas kolejnych zaliczeń. Szwedzkie studia zbudowane są nieco inaczej niż w Polsce. Jeden semestr podzielony jest na dwa okresy studiowanie.

    W przypadku moich studiów jeden okres składa się z dwóch równoległych kursów, z których jeden o tematyce związanej z marketingiem, drugi bardziej ekonomiczny. Na jeden okres studiowania przypada około 8 tygodni, po których następuje tydzień egzaminów, a następnie rozpoczynają się nowe kursy. Większość studentów w Szwecji nie łączy pracy ze studiami, przynajmniej nie na samym początku swojej studenckiej przygody. Bardzo powszechne są kredyty studenckie, które są niskooprocentowane, w roku 2021 to zaledwie 0,05%.  Rząd stara się przeciwdziałać rosnącemu bezrobociu spowodowanemu przez pandemię, zachęcając do studiowania i stwarzając możliwie najwygodniejsze warunki takich kredytów.

    Chociaż oferta kredytowa jest kusząca, ja od samego początku nastawiłam się na to, że będę dalej pracować i jakoś sobie poradzę. Mam za sobą kilka lat doświadczeń łączenia pracy ze studiami, więc stwierdziłam, że z tymi wypracowanymi nawykami powinno być łatwiej. Ale powiem Wam, że czasem wcale tak nie jest.  Studiowania w Szwecji wymaga bardzo dużo samodzielnej pracy, a nauka w innym języku to dodatkowy wysiłek dla mózgu. Już na pierwszym spotkaniu z nauczycielem odpowiedzialnym za nasz kierunek usłyszeliśmy, że godząc się na studia na pełnym etacie obowiązujemy się do poświęcenia na naukę 40 godzin w tygodniu. A ja obecnie łączę pracę na pół etatu z tymi właśnie studiami, więc jak się domyślacie, czasem można się zakręcić ze stresu. Muszę bardzo się pilnować, żeby jasno stawiać sobie priorytety, planować i trzymać się tego planu. Doświadczenia ze studiowania w Polsce na pewno w jakimś stopniu mi to ułatwiają.

    Hejhej på måndag!

    Ny vecka, nya möjligheter, nya föreläsningar, övningar, nya arbetstimmar.

    Jag börjar min vecka med plugget och jobbet. Eftersom jag insåg förra året att min polska utbildning kan bara delvis ge mig möjlighet att lyckas på den svenska marknaden, bestämde jag mig att utvidga horisonter och börja plugga i Sverige. Jag har redan en masterexamen i Scandinavian Studies. Scandinavian studies är ett kulturprogram med språkinriktning som ger studerande i Polen möjlighet att lära sig ett skandinaviskt språk, få samhällskunskaper om skandinavisk kultur samt skaffa sig tolk- och översättarverktyg. Sådana kunskaper är högt efterfrågade i Polen. Många svenska företag förflyttar delvis sin verksamhet till polska städer vilket resulterar i att behovet av svensktalande arbetare växer.

    När man flyttar till Sverige efter att ha pluggat Scandinavian Studies kan man språket tillräckligt bra för att kunna hitta jobb inom serviceyrken, vill man däremot utvecklas inom andra områden kan studierna vara en bra lösning.

    31 augusti började jag mitt äventyr på Högskolan i Halmstad. Jag pluggar Internationell marknadsföring. Det är ett interdisciplinärt program som består av två huvudgrenar: marknadsföring och ekonomi. Första terminen är redan avklarad och den andra är i full gång. Tentaperioden närmar sig snabbt.

    Svenska studier är uppbyggda på ett annat vis än studierna i Polen. När jag pluggade Scandinavian studies hade vi två terminer och två tentaperioder. En tentaperiod var ungefär två veckor lång och bestod av 5 tentor. Man hade helt enkelt fler kurser under en längre period och sedan kom alla tentor på samma gång. Studierna i Sverige består av kortare läsperioder och man lägger fokus på färre kurser samtidigt. På Internationell marknadsföring har vi exempelvis en läsperiod med två kurser som avslutas med två tentor. De flesta studenter tar studielån och behöver inte jobba utan kan helt och hållet fokusera på att plugga. Studielån har låg ränta vilket uppmuntrar studenterna att söka denna form av hjälp hos staten. I år har regeringen fastställt en ränta på 0,05% och detta för att lösa problemet med ökad arbetslöshet orsakad av coronapandemin.  

    Trots att studielånsvillkoren är riktigt lockande, valde jag att fortsätta jobba under min studietid. Jag har flera års erfarenhet av att kombinera jobbet och studierna så jag antog att jag kommer klara mig även denna gång. Det är dock inte lätt. Studierna i Sverige kräver väldigt mycket självständigt arbete, och svenska är mitt andra språk vilket gör att hjärnan behöver extra mycket energi för att kunna bearbeta nya kunskaper. Redan på introduktionsmötet på högskolan fick vi, studenterna, höra att heltidsstudier kräver lika mycket tid som heltidsarbete. Jag valde att jobba deltid och plugga heltid så ni förstår väl att man är tvungen att stressa ibland.

    Skandynawistyka, Uniwersytet Gdański

    W Gdańsku wielu z nas łączyło mnóstwo zajęć jednocześnie. Może jeszcze nie na pierwszym roku studiów, kiedy wszystko było nowe. Najpierw trzeba było w tej nowej sytuacji wylądować i poczuć stabilny grunt, żeby móc znaleźć czas i odwagę by próbować nowych rzeczy. Ale już po drugim roku wielu z nas studentów Skandynawistyki pracowało. Niektórzy oprócz pracy zaczynali kolejne kierunki studiów. Mój przyjaciel na przykład studiował dwa języki jednocześnie pracując.

    Życie toczyło się szybko i na wielu płaszczyznach. Popyt na władających językami skandynawskimi też był i poprawcie mnie jeśli się mylę, nadal jest duży w Polsce. Ofert pracy nie brakowało, a w pracy często poznawało się byłych studentów Skandynawistyki i nowe znajomości otwierały drzwi do testowania nowych możliwości.

    Szwedzi często szeroko otwierają oczy, kiedy opowiadam o moich ukończonych w Polsce studiach, nie rozumieją skąd po drugiej stronie Bałtyku takie duże zainteresowanie językami skandynawskimi. Wtedy ja opowiadam o dużych możliwościach, które te studia dają, bo osobiście uważam, że Skandynawistyka w Polsce otworzyła mi drzwi do wielu ciekawych doświadczeń: do pracy przewodnika turystycznego, lektora języków obcych, pracy w firmie ze skandynawskimi klientami.

    Być może się teraz zastanawiacie dlaczego zdecydowałam się opuścić Polskę, skoro spokojnie mogłam tam się realizować i spełniać, robiąc to co kocham. Odpowiem Wam tak, moim największym marzeniem zawsze była Szwecja. Na ostatniej stronie pamiętnika z 2010 roku stworzyłam bucket list i tam numerem jeden był wyjazd od Szwecji, spróbowanie jak to jest wieść szwedzkie życie. A jako że ze mnie wielka marzycielka i uważam, że marzenia są po to by je spełniać, to nie mogłabym spocząć dopóki bym tego marzenia nie zrealizowała. Pamiętam, że kiedy już mogłam wykreślić ten punkt z mojej bucket list naszło mnie jakieś takie niepokojące uczucie pustki. Co robić z marzeniem, które już zostało spełnione?

    Jakiś czas szukałam odpowiedzi na to pytanie, aż w końcu uświadomiłam sobie, że tym marzeniem można żyć. I można się nim dzielić. Teraz z wielką przyjemnością dzielę się nim z Wami, ktokolwiek ma ochotę te słowa czytać. Na pytania dotyczące Szwecji też zawsze z wielką radością odpowiem, więc jeśli coś Cię ciekawi, intryguje, daj znać!

    När jag bodde i Gdansk var det många som kombinerade flera aktiviteter samtidigt. Kanske inte under första årskursen, när allt var nytt och delvis skrämmande. Först när man hade landat i den nya situationen kunde man ta sig an nya uppdrag. Efter andra årskursen av Scandinavian Studies hade många redan skaffat sig första jobb med svenska. Några, till exempel min bästa vän, pluggade två program och jobbade samtidigt.

    Livet hade högre tempo. Efterfrågan på svensk- norsk- dansktalande har varit stor i Polen.  Det var lätt att hitta jobbannonser och hitta jobb, lära känna andra som pluggade samma program och tack vare dessa kontakter testa att jobba i olika branscher. Jag själv jobbade som turistguide och guidade polska turister i olika ställen i Sverige, men även som lärare i svenska för polacker, samt på ett företag som samarbetade med svenska kunder.

    Så varför då hade jag valt att flytta till Sverige när jag trivdes med mitt dåvarande liv och hade möjlighet att kombinera mina studier med jobb så lätt?

    Sverige har alltid varit mitt största intresse. Min hobby. Min dröm och första punkten på bucket list. Jag är en stor drömmare som tror att det går att uppfylla alla drömmar. Ibland kan det ta lång tid, och krävs flera små steg men i slutändan är det värt det.

    Nu lever jag min dröm och det är ett spännande äventyr. Nu kan jag även dela med mig av min dröm och berätta om den. Har ni några frågor eller funderingar, kontakta mig så svarar jag gärna!

  • Halmstad

    Zimowa opowieść/ Vinterkåseri

    Macie takie swoje ulubione miejsce, do którego chętnie wracacie, bo czujecie się tam bezpiecznie?

    Miejsce, gdzie łatwiej jest złapać oddech, uspokoić serce, a widok tak kojący, że nawilża oczy. Miejsce, gdzie czas nie gra roli, bo liczy się tylko to co tu i teraz. Cisza albo szum fal. Szelest liści, śpiew ptaków. A może jeszcze coś zupełnie innego. Coś takiego co Wam w duszy gra Waszym ulubionym rytmem i niesie radość, czasem tak wielką, że aż trudno znaleźć właściwe słowa, by ją opisać.   

    Vilket är ditt favoritställe? Har du något ställe dit du gärna återkommer eftersom det är just där du känner dig trygg och säker? Tänk på ett ställe där det är lättare att andas, lättare att lugna ner dunkande hjärtat. Ett ställe där utsikten är så vacker att den får dina ögon att le. När du är där spelar tiden ingen roll, det är bara där och då som räknas. Tystnaden eller vågornas brus. Vindsuset i löven eller fågelkvitter. Eller kanske något annat. Något som spelar själens favoritrytm och framkallar så stor glädje att det är svårt att hitta rätt ord för att uttrycka det.

    Östra stranden, Halmstad

    Ja radość i ukojenie od zawsze znajdowałam na łonie natury, więc jak się pewnie domyślacie Szwecja to dla mnie prawdziwy raj. Dwie trzecie powierzchni pokryte lasami, sto tysięcy jezior, 240 szwedzkich mil morskiego wybrzeża i ponad 300 tysięcy łosi. Nawet tutaj na południu można je spotkać. Zeszłego lata podczas wycieczki rowerowej poza miasto natknęłam się na jednego niecałe pięć kilometrów od centrum. Stał dumnie na polanie na tle gęstego lasu, omiatając dostojnym wzrokiem okolice. Cywilizacja nie przypadła mu chyba jednak do gustu bo po krótkim czasie zniknął ponownie w leśnej gęstwinie. Wspomnienia obudziły jakąś taką tęsknotę i nostalgię za latem. Trochę będzie trzeba jeszcze na nie poczekać. Dzisiejsze powietrze przyniosło jednak ze sobą lekkie ocieplenie.

    Glädje och tröst har jag alltid sökt och hittat ute i naturen. Nu förstår ni säkert varför jag trivs i Sverige så bra. Två tredjedelar av Sveriges yta täcks av skog. Här finns det hundra tusen sjöar och kustlinjen är 240 mil lång. I svenska skogar lever över 300 000 älgar och även här i södra Sverige träffar man på dem ibland. I somras tog vi en cykeltur utanför stan. 5 kilometer från stadskärnan såg vi det majestätiska djuret. Skogens kung hade stått där stolt med sitt rike i bakgrunden och tyst övervakat området. Den moderna civilisationen föll dock inte honom på läppen eftersom redan efter några minuter var han tillbaka i sitt kungadöme.

    Dessa minnen väcker en längtan, nostalgi till sommaren. Vi måste vänta ett tag till innan sommaren kommer. En lätt värme låg dock i dagens luft.  

    Zdaje się nawet, że zima powoli odchodzi, a trzeba Wam wiedzieć, że w tym roku nawet w południowej Szwecji, pomimo morskiego klimatu zagościła najprawdziwsza zima.

    Pierwszy raz od mojej przeprowadzki tutaj temperatura spadła grubo poniżej zera i utrzymała się na takim poziomie przez kilka tygodni. Posypało śniegiem. Biel przełamała szarość. Mróz skuł lodem rzekę, a sadzawki zamieniły się w lodowiska. Nawet morze częściowo zamarzło. Jazda rowerem do pracy wymagała większej uwagi i skupienia, ale na szczęście obyło się bez wypadków. To była piękna zima, prawdziwa i magiczna. Zapach powietrze daje znać, że odchodzi od nas, przynajmniej na jakiś czas. Ale wiecie jak to się mówi: w marcu jak w garncu, a kwiecień plecień. Jeszcze wszystko się może zdarzyć. Wspomnienie mojej pierwszej prawdziwej szwedzkiej zimy zachowałam na zdjęciach. Oto kilka z nich:

    Allt tyder på att vintern börjar lida mot sitt slut. Och i år hade vi en riktig vinter även här i södra Sverige. För första gången, sedan dagen jag flyttade hit, visade termometern många minusgrader. Minustemperaturerna hade hållit sig under några veckor. Snön hade fallit ordentligt. Den vita färgen tog den gråas plats. Ån förvandlades till is, insjöar blev till isbanor och även havet tog på sig en isdräkt. Att cykla till jobbet har krävt mer fokus och varsamhet men lyckligtvis har jag hittills klarat mig utan någon olycka. Det har varit en riktig fin och magisk vinter. Allt tyder på att plusgrader kommer ersätta minusgrader de kommande veckorna. Men allt kan hända. Vi polacker har många ordspråk som beskriver vädrets snabba förändringar. Vi säger till exempel: I mars, som i en gryta, vilket betyder att i en månad kan det förekomma så många årstider som det finns grönsaker i grytan.  Men eftersom det har varit en riktigt fin och min första riktiga vinter i Halmstad bestämde jag mig att föreviga den. Bilderna ser ni nedan.